Raija Asatru Śląsk napisał(a):
ale powiedz mi czym się różni religia od poglądów politycznych???
Wszystkim. Wiara jest błogosławieństwem i kontaktem z sacrum. poglądy polityczne są przemyślanym wyborem dokonanym po rozważeniu rzeczy, które wydają Ci się w życiu najważniejsze (przynajmniej u ludzi inteligentnych). Nie myl nigdy jednego z drugim.
Heathens Against Hate jest organizacją, która
odcina się od poglądów politycznych występujących w tej samej grupie wyznaniowej z której się wywodzą. Nie jest wymierzona w inne religie.
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
MAM TAKIE SAMO PRAWO ZWALCZAĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO JAK KAŻDY INNY MA PRAWO ZWALCZAĆ KOMUNE, NAZIZM, RASIZM, ANALFABETZM, ITD ITD
Po pierwsze nie krzycz, bo to nie ładnie. Po drugie wrzucasz do jednego wora bardzo wiele różnych pojęć: dwie koncepcje polityczne, kwestie wykształcenia oraz jedną religię. I patrząc na to w ten sposób to również można powiedzieć, że Ci bliżej nieokreśleni chrześcijanie mają również takie samo prawo zwalczać Ciebie.
Rutilius napisał(a):
Pod tym względem mam wrażenie, że wielu neopogan wykazuje tendencję skrajnie indywidualistyczną, stąd może trudno to im zrozumieć.
Doprawdy? Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Poganie w sposób naturalny ciągną ku sobie stąd też powstają takie grupy jak choćby asatru Śląsk, związki wyznaniowe, koweny, oraz wszelkiego rodzaju pogańskie "plemiona". Religia zawsze w drugim rzędzie pełni funkcję społeczną. To nieodzowne. Oczywiście należało by przeprowadzić na ten temat stosowne badania

Raija Asatru Śląsk napisał(a):
nie chodzi tu o wiarę w Jezusa, Jahwe itd lecz o podejście chrześcijan do życia, świata, ludzi - o to co robili niegdyś w historii i to co robią nadal - starają się na każdym kroku zniewolić i opanować ludzki umysł a nawet ciało...
Wszyscy chrześcijanie to robią czy tylko jakieś konkretne grupki? Z tego co wiem jeden z głównych odłamów tej religii (czy należało by raczej powiedzieć tego konglomeratu religii) zakłada jako jedną z podstaw wiary wolną wolę i sprzeciwia się (i zawsze sprzeciwiała) niewolnictwu w każdej formie. Chrześcijaństwo to worek równie głęboki jak pogaństwo. Uogólnienia są gorsze od faszyzmu (podobnie jak nadgorliwość). W ten sposób możesz równie dobrze zwalczać brunetów bo jeden zabrał Ci kiedyś cukierka.
Rutilius napisał(a):
Poza tym, proszę, bez sofizmatów. jest jednak różnica między krytyką, a prześladowaniem prawnym czy zwalczaniem przemocą, nawet jeśli inaczej twierdzą w RadioMary.
Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo. Chrześcijanie byli prześladowani przez pogan. Choćby przez rzymian, którzy ich krzyżowali, wystawiali na arenach i generalnie szykanowali, lub przez shintoistów, którzy bardzo szybko wycieli w pień frakcję chrześcijańską i krwawo rozprawiali się z każdym kolejnym przejawem tej religii. A przykładów jest więcej. Obecnie ani poganie ani chrześcijanie nie mogą, a w większości nawet nie chcą, prześladować się lub wyżynać. Dyskutować może każdy, ale "zwalczanie" to już krok za daleko. Dla mnie poganie, którzy aktywnie zwalczają chrześcijaństwo nie różnią się tak naprawdę niczym (poza wyznaniem) od moherów czy też fanatycznych protestantów.
Szerszen napisał(a):
Przyjmując ich relacje nawet w stosunku do nich, staję się im bliższy ideologicznie a nie po to zmieniałem światopogląd (bo pogaństwo wymaga zmiany widzenia świata) aby go teraz prowadzić na stare tory.
Pięknie powiedziane.
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Zgadzam się że nasze pogaństwo nie może się opierać tylko na anty-chrześcijaństwie - jednak po pierwsze żyjemy w czasach zdominowanych przez tą religie i jako że sami jesteśmy religią musimy się do niej odnieść nawet po to aby ktoś widział różnice, po drugie samo pogaństwo jest antychrześcijańskie poprzez swoje wartości które są czasem odwrotne.
W ogóle nie może opierać się na anty-jakiekolwiekwyznanie. Nie, nie musimy się odnosić do żadnych religii poza własną, zwłaszcza, ze kiedy już to robimy znajdujemy zazwyczaj więcej podobieństw niż różnic. Pogaństwo nie jest i nigdy nie było antychrześcijańskie a co więcej wartości jednych i drugich są do siebie bardzo zbliżone, choć nieco inaczej ujęte.
Szerszen napisał(a):
(również temu występującemu wśród neofitów asatryjskich).
Wiesz jak jest, neofici zawsze są najbardziej radykalni i fanatyczni, quod erat demonstrandum.
Ale szczęśliwie większość z tego wyrasta
