Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest niedziela, 26 lipca 2026, 23:48

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 10:56 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
A.: Wypowiedź Ulfa wydzieliłam do wątku Germańskie kalendarze i święta

I coby uzupełnić wypowiedź Ulfa, święta te ważniejsze też nie pokrywały się z przesileniami/równonocami - na dobrą sprawę można mówić o dwóch w porywach do trzech najistotniejszych:
- Obecnie trwającym okresie tzw. "Poszukiwania Lata" (w regionach północnych zima nieco dłużej trwa ale potem w zasadzie jest już lato a nie wiosna) - zaczynało się... wraz z pierwszymi oznakami ustępowania zimy.
- Święcie "Zimowych Nocy" - w okolicach października (!!!)/ listopada - związanym z nadchodzącymi sztormami, ochłodzeniem i silnymi akcentami ze światem zmarłych.
- I ostatnie Jol (Jule) - będące o tyle najbardziej astronomicznym z tych świąt... bo mającym związek, z pojawieniem się słońca nad horyzontem (w okolicach koła podbiegunowego) lub z wydłużaniem się dnia - to było święto w zasadzie przejścia w nowy rok, były w nim obecne i elementy mające zapewnić powodzenie w przyszłości i elementy chtoniczne związane silnie ze światem zmarłych.

Oczywiście występowały też inne mniejsze święta, a te które wymieniłem nie miały też jednej ustalonej daty i w zależności od regionu nawet trwały różną ilość dni.

Obecnie, część grup Asatru dla ułatwienia wspólnego świętowania z innymi grupami, zaadaptowała kalendarz, który można chyba nazwać "ogólnopogańskim" z 4 głównymi świętami "astronomicznymi".

Rautiliusie - tu mamy punkt wspólny - wiedza i krytyka opierająca się na wiedzy i argumentach - owszem, ale jest różnica między czynieniem tego na zasadzie "ten światopogląd nie jest dla mnie, bo mam inne zdanie na ten temat" a "walczę z chrześcijaństwem bo jest be i paliło na stosach - a taki jest odbiór wstępniaka Raiji (poganie też palili a nawet torturowali o czym zdaje się zapominają niektórzy).

Raijo,tak na marginesie - strona Rautilusa traktuje o jego światopoglądzie, na ile się zorientowałem różnym nie tylko od światopoglądu chrześcijańskiego ale - co dla nas, jak sądzę istotniejsze, również różnym od światopoglądu jaki zakłada Asatru. Nie wszystko da się załatwić na zasadzie "on jest antychrześcijański i ja jestem antychrześcijańska, to jesteśmy razem"

Raijo... nazizm w swoich założeniach nie ma tolerancji. Będę się sprzeciwiał i sprzeciwiam się fanatyzmowi zarówno politycznemu jak religijnemu w każdej formie (również temu występującemu wśród neofitów asatryjskich). Od regulacji związanych z przemocą fizyczną w rodzinie są właściwe organy i mam prawo a nawet obowiązek obywatelski im to zgłosić. Masz rację - monoteizm (nie tylko judeo-chrześcijański ale również zaratustriański) w swym konstrukcie zakłada "my jesteśmy ci dobrzy po jasnej stronie a ci drudzy są po ciemnej stronie zła"... tylko jest mały problem - to ich wiara a nie moja. Przyjmując ich relacje nawet w stosunku do nich, staję się im bliższy ideologicznie a nie po to zmieniałem światopogląd (bo pogaństwo wymaga zmiany widzenia świata) aby go teraz prowadzić na stare tory.

Szacunek do innych ścieżek i wyznań, nie oznacza bezkrytyczności w ich postrzeganiu. Przykładowo nie pasują mi niektóre formy postrzegania Bogów w Wicca (przynajmniej na tyle na ile mam informacji o tym) i mam prawo je krytykować, jako niezgodne z moim światopoglądem ale w życiu bym nie uczynił z tego transparentu swojej wiary.

Podobnie nie lubię homoseksualizmu - dla mnie jest to forma seksualności osłabiająca społeczeństwo i przez to zła, ale pisząc wstępniaka do swojej strony nie zrobiłbym z tego głównego tła do przedstawienia mojej wiary, choćby dlatego, że zbyt łatwo jest wtedy przekręcając znaczenie słów zrobić z Asatru czy Heitini homofobów - a nie ma to z fobią nic wspólnego. Jednocześnie nie mam problemu aby uścisnąć rękę homoseksualiście czy napić się z nim piwa - póki mnie nie ciągnie do swojego łóżka, jest normalnym człowiekiem i ma prawo do swojej seksualności (przy czym nie ma prawa mi jej narzucać).

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 12:25 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Zgadzam się że nasze pogaństwo nie może się opierać tylko na anty-chrześcijaństwie - jednak po pierwsze żyjemy w czasach zdominowanych przez tą religie i jako że sami jesteśmy religią musimy się do niej odnieść nawet po to aby ktoś widział różnice, po drugie samo pogaństwo jest antychrześcijańskie poprzez swoje wartości które są czasem odwrotne.
Rozumiem to że Rutilius ma swoje poglądy i światopogląd jak by nie było rzymsko-grecki (nie żeby mi się Las Teutoburski przypominał :wink: ) ale jest on przyjazny człowiekowi i światu a ja właśnie tak klasyfikuje religie - na te przyjazne i szanujące człowieka, naturę i świat oraz na te które głoszą coś zupełnie innego i w definicji niosą ze sobą śmierć i nietolerancje bo nigdy nie było i nie ma sytuacji aby Kościół, islam czy judaizm spokojnie pozwoliły istnieć poganom... nawet dziś nie nazywają nas niczym więcej niż czystym złem, modą, sektą - dlaczego mam nie działać przeciw komuś kto tak o mnie mówi i starać się aby miał jak najmniejszy wpływ na świat obok??

Myślę że stosy nigdy już nie zapłoną, ale historia płata wiele figli - dziś nasza cywilizacja pnie się w górę, ale nie zawsze tak będzie - tego jestem pewna na 100 procent bo tak wygląda krzywa dziejów od zawsze - nie wiadomo jak nisko spadniemy w tym wykresie ale prawie na pewno ludzie zwrócą się ku religii i np. za katastrofy obarczą pogan albo samo to że oni istnieją... wiem że to egzotyka ale świat wcale się tego nie wyzbył – po prostu w obecnej części historii to się nie dzieje w Europie. Zawsze były narody a nawet kontynenty które akurat w tej epoce czy czasie "miały spokój"...

Proszę zaczekać z przeglądaniem strony, jeszcze nie gotowa a często to czego brakuje jest istotne :( Ale akurat z kalendarzem wszystko jest ok, każdy czerpie ze swojej tradycji i wszystkie nazwy mogą się różnić (inne stosowali wikingowie, inne Sasi, jeszcze inne Germanie z I wieku)... każdy określa swój kalendarz na podstawie własnych źródeł i kontaktów również z USA - pamiętajcie też że musiał on zostać przystosowany do naszych warunków liczenia czasu aby "początkujący" Asatryjczyk mógł się w tym połapać (a takich mamy bardzo wielu i nie ukrywam że jak na razie jest to większość naszej grupy jak i tych którzy pewnie będą odwiedzać stronę) i spokojnie świętować... a i święta myślę są dobrze dopasowane do polskich warunków pogodowych choć oczywiście nikogo nie obowiązują- nam te daty jednak odpowiadają...

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 12:46 
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Ale akurat z kalendarzem wszystko jest ok, każdy czerpie ze swojej tradycji i wszystkie nazwy mogą się różnić (inne stosowali wikingowie, inne Sasi, jeszcze inne germanie z I wieku)... każdy określa swój kalendarz na podstawie własnych źródeł i kontaktów również z USA - pamiętajcie też że musiał on zostać przystosowany do naszych warunków liczenia czasu aby "początkujący" Asatryjczyk mógł się w tym połapać (a takich mamy bardzo wielu i nie ukrywam że jak narazie jest to większość naszej grupy jak i tych którzy pewnie będą odwiedzać stronę) i spokojnie świętować... a i święta myślę są dobrze dopasowane do polskich warunków pogodowych choć oczywiście nikogo nie obowiązują- nam te daty jednak odpowiadają...


Chyba nie zrozumielismy sie Raijo - ja nie pisze ze kalendarz jest nie taki jaki trzeba czy cos podobnego. Ile grup asatryjskich tyle kalendarzy ;)
Uwazam tylko ze nazywanie go "staronorweskim" jest mylace - zwlaszcza dla poczatkujacych asatryjczykow, bo z takich, jak sama pisalas, sklada sie wasza grupa Asatru Slask.

Ar og Fridhr!
Ulf


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 13:44 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Zgadzam się że nasze pogaństwo nie może się opierać tylko na anty-chrześcijaństwie - jednak po pierwsze żyjemy w czasach zdominowanych przez tą religie i jako że sami jesteśmy religią musimy się do niej odnieść nawet po to aby ktoś widział różnice, po drugie samo pogaństwo jest antychrześcijańskie poprzez swoje wartości które są czasem odwrotne.


I tu jest pierwszy podstawowy błąd Twojego rozumowania - pogaństwo nie jest antychrześcijańskie i na ile wiem nigdy nie było. Tak może twierdzić człowiek, który zamienił jedynie imię Boga z Jahve na Zeusa/Odyna/Ra (dobór pseudolosowy) a nie zmienił swojego światopoglądu.
Właśnie tym się poganin charakteryzuje, że jest w stanie współistnieć pod jednym dachem z inną religią - ba nawet ją włączyć do swoich świąt. To temu właśnie zawdzięczamy zarówno różnorodność grup asatryjskich jak i historycznie patrząc różnorodność w zakresie wierzeń i obyczajów dawnych germanów, obecną choćby w formach pochówków.

Żyjemy w czasach, gdzie w Polsce jedynie chyba mamy jeszcze jakiś kompleks na tle wiary chrześcijańskiej i czas najwyższy to zmieniać a nie tym epatować i pogłębiać. Tak swoją drogą, rozumiem iż wszyscy w Twojej grupie Asatryjskiej dokonali już apostazji, bo to warunek konieczny bycia Asatru jeśli się było chrześcijaninem.

Oczywiście, że relacje międzyreligijne muszą i będą zachodzić ale nie muszą i nie powinny być wrogie - inaczej stajesz na stanowisku o. Rydzyka i zakonu Dominikanów, a jedyna różnica, to to, że tytułujesz się poganką. Bycie obok, nie oznacza bycia przeciwko.

Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Rozumiem to że Rutilius ma swoje poglądy i światopogląd jak by nie było rzymsko-grecki (nie żeby mi się Las Teutoburski przypominał :wink: ) ale jest on przyjazny człowiekowi i światu a ja właśnie tak klasyfikuje religie - na te przyjazne i szanujące człowieka, naturę i świat oraz na te które głoszą coś zupełnie innego i w definicji niosą ze sobą śmierć i nietolerancje bo nigdy nie było i nie ma sytuacji aby Kościół, islam czy judaizm spokojnie pozwoliły istnieć poganom... nawet dziś nie nazywają nas niczym więcej niż czystym złem, modą, sektą - dlaczego mam nie działać przeciw komuś kto tak o mnie mówi i starać się aby miał jak najmniejszy wpływ na świat obok??


Och... a czemu zawdzięczamy istnienie wielokulturowego i wielowyznaniowego portu Truso (na naszych ziemiach)?
Sądzisz naprawdę że aż do XVI wieku n.e. polowano po lasach na tych biednych pogan? (przypomnę niektórym, że zarówno Gotów jak i Słowian, przynajmniej jeszcze za czasów Chrobrego) (pisma watykańskie dopiero na XVI w.n.e. określają Polskę jako w pełni schrystianizowany kraj)
Czy niemożność współistnienia dwóch religii obserwujesz na Islandii - w kolebce Asatru współczesnego, gdzie i Chrześcijaństwo i Asatru są religiami państwowymi i współegzystują?
Czy wspólne formy, odlewnicze łączące w sobie wzorce i na Mjolnir i na krzyż nic Ci nie mówią?
Czy na koniec to, że mnóstwo symboliki i obrzędów chrześcijańskich - kultywowanych do dziś w Europie, ma swe korzenie w obyczajach pogańskich nie świadczy o właśnie przenikaniu się religii - to iż chrześcijaństwo zdominowało na kilkaset lat Europę, to prawda... ale jak sama zauważyłaś... historia kołem się toczy. Tyle że to koło nie musi być ogniste.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 13:44 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:04
Posty: 24
Lokalizacja: Poznań
" W domu Ojca mego jest mieszkań wiele" J14,2
To dla uspokojenia " młodych gniewnych".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 13:57 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
ale powiedz mi czym się różni religia od poglądów politycznych???


Wszystkim. Wiara jest błogosławieństwem i kontaktem z sacrum. poglądy polityczne są przemyślanym wyborem dokonanym po rozważeniu rzeczy, które wydają Ci się w życiu najważniejsze (przynajmniej u ludzi inteligentnych). Nie myl nigdy jednego z drugim.
Heathens Against Hate jest organizacją, która odcina się od poglądów politycznych występujących w tej samej grupie wyznaniowej z której się wywodzą. Nie jest wymierzona w inne religie.

Raija Asatru Śląsk napisał(a):
MAM TAKIE SAMO PRAWO ZWALCZAĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO JAK KAŻDY INNY MA PRAWO ZWALCZAĆ KOMUNE, NAZIZM, RASIZM, ANALFABETZM, ITD ITD


Po pierwsze nie krzycz, bo to nie ładnie. Po drugie wrzucasz do jednego wora bardzo wiele różnych pojęć: dwie koncepcje polityczne, kwestie wykształcenia oraz jedną religię. I patrząc na to w ten sposób to również można powiedzieć, że Ci bliżej nieokreśleni chrześcijanie mają również takie samo prawo zwalczać Ciebie.

Rutilius napisał(a):
Pod tym względem mam wrażenie, że wielu neopogan wykazuje tendencję skrajnie indywidualistyczną, stąd może trudno to im zrozumieć.


Doprawdy? Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Poganie w sposób naturalny ciągną ku sobie stąd też powstają takie grupy jak choćby asatru Śląsk, związki wyznaniowe, koweny, oraz wszelkiego rodzaju pogańskie "plemiona". Religia zawsze w drugim rzędzie pełni funkcję społeczną. To nieodzowne. Oczywiście należało by przeprowadzić na ten temat stosowne badania :)

Raija Asatru Śląsk napisał(a):
nie chodzi tu o wiarę w Jezusa, Jahwe itd lecz o podejście chrześcijan do życia, świata, ludzi - o to co robili niegdyś w historii i to co robią nadal - starają się na każdym kroku zniewolić i opanować ludzki umysł a nawet ciało...


Wszyscy chrześcijanie to robią czy tylko jakieś konkretne grupki? Z tego co wiem jeden z głównych odłamów tej religii (czy należało by raczej powiedzieć tego konglomeratu religii) zakłada jako jedną z podstaw wiary wolną wolę i sprzeciwia się (i zawsze sprzeciwiała) niewolnictwu w każdej formie. Chrześcijaństwo to worek równie głęboki jak pogaństwo. Uogólnienia są gorsze od faszyzmu (podobnie jak nadgorliwość). W ten sposób możesz równie dobrze zwalczać brunetów bo jeden zabrał Ci kiedyś cukierka.

Rutilius napisał(a):
Poza tym, proszę, bez sofizmatów. jest jednak różnica między krytyką, a prześladowaniem prawnym czy zwalczaniem przemocą, nawet jeśli inaczej twierdzą w RadioMary.


Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo. Chrześcijanie byli prześladowani przez pogan. Choćby przez rzymian, którzy ich krzyżowali, wystawiali na arenach i generalnie szykanowali, lub przez shintoistów, którzy bardzo szybko wycieli w pień frakcję chrześcijańską i krwawo rozprawiali się z każdym kolejnym przejawem tej religii. A przykładów jest więcej. Obecnie ani poganie ani chrześcijanie nie mogą, a w większości nawet nie chcą, prześladować się lub wyżynać. Dyskutować może każdy, ale "zwalczanie" to już krok za daleko. Dla mnie poganie, którzy aktywnie zwalczają chrześcijaństwo nie różnią się tak naprawdę niczym (poza wyznaniem) od moherów czy też fanatycznych protestantów.

Szerszen napisał(a):
Przyjmując ich relacje nawet w stosunku do nich, staję się im bliższy ideologicznie a nie po to zmieniałem światopogląd (bo pogaństwo wymaga zmiany widzenia świata) aby go teraz prowadzić na stare tory.


Pięknie powiedziane.

Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Zgadzam się że nasze pogaństwo nie może się opierać tylko na anty-chrześcijaństwie - jednak po pierwsze żyjemy w czasach zdominowanych przez tą religie i jako że sami jesteśmy religią musimy się do niej odnieść nawet po to aby ktoś widział różnice, po drugie samo pogaństwo jest antychrześcijańskie poprzez swoje wartości które są czasem odwrotne.


W ogóle nie może opierać się na anty-jakiekolwiekwyznanie. Nie, nie musimy się odnosić do żadnych religii poza własną, zwłaszcza, ze kiedy już to robimy znajdujemy zazwyczaj więcej podobieństw niż różnic. Pogaństwo nie jest i nigdy nie było antychrześcijańskie a co więcej wartości jednych i drugich są do siebie bardzo zbliżone, choć nieco inaczej ujęte.

Szerszen napisał(a):
(również temu występującemu wśród neofitów asatryjskich).


Wiesz jak jest, neofici zawsze są najbardziej radykalni i fanatyczni, quod erat demonstrandum.
Ale szczęśliwie większość z tego wyrasta :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:04 
Szerszen, masz u mnie rog miodu. Niech bedzie slodko. No dobra, to tak jak mowies..... Horns High! I peklam ze smiechu.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:07 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Horn High!! ;-) Tylko co na to moja żona!!! Że mi obca kobieta róg wznosi.

(Powyższe należy traktować w kategoriach żartu, dla osób nieuświadomionych poczucie humoru należy do nieodłącznego kanonu heitini)

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:10 
Szerszen napisał(a):
Horn High!! ;-) Tylko co na to moja żona!!! Że mi obca kobieta róg wznosi.

(Powyższe należy traktować w kategoriach żartu, dla osób nieuświadomionych poczucie humoru należy do nieodłącznego kanonu heitini)


A masz zone na facebooku? - dogadamy sie :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:29 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 10:43
Posty: 24
Ulf napisał(a):
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Ale akurat z kalendarzem wszystko jest ok, każdy czerpie ze swojej tradycji i wszystkie nazwy mogą się różnić (inne stosowali wikingowie, inne Sasi, jeszcze inne germanie z I wieku)... każdy określa swój kalendarz na podstawie własnych źródeł i kontaktów również z USA - pamiętajcie też że musiał on zostać przystosowany do naszych warunków liczenia czasu aby "początkujący" Asatryjczyk mógł się w tym połapać (a takich mamy bardzo wielu i nie ukrywam że jak narazie jest to większość naszej grupy jak i tych którzy pewnie będą odwiedzać stronę) i spokojnie świętować... a i święta myślę są dobrze dopasowane do polskich warunków pogodowych choć oczywiście nikogo nie obowiązują- nam te daty jednak odpowiadają...


Chyba nie zrozumielismy sie Raijo - ja nie pisze ze kalendarz jest nie taki jaki trzeba czy cos podobnego. Ile grup asatryjskich tyle kalendarzy ;)
Uwazam tylko ze nazywanie go "staronorweskim" jest mylace - zwlaszcza dla poczatkujacych asatryjczykow, bo z takich, jak sama pisalas, sklada sie wasza grupa Asatru Slask.

Ar og Fridhr!
Ulf


Co do tego kalendarza na Waszej stronie - w kwestii uwag merytorycznych - warto by zwrócić uwagę na zabawny błąd - tzn tłumaczenie Laugardagr jako "Dzień Wash" ;-D Owszem, my wiemy o co chodzi, - Laugr od wody, kąpieli itd - ale jak taki zainteresowany Asatru człowieczek, nieobeznany dobrze z mitologią, to przeczyta, to może dojść do wniosku, że chodzi o jakiegoś ciekawego boga Wash ;-P

A wracając do dyskusji - zgadzam się z Szerszenem i Hakkenem. Budowanie grupy opierającej się na wspólnym wrogu, nawet może się udać, bo wróg łączy. Ale co dalej? Jak w tym sens? Wspólne spalenie kościoła?
Dla mnie ważne jest budowanie i uświadamianie. Pokazanie tego wszystkiego co ciekawe w Asatru, dzięki czemu możemy się rozwijać a nasze życie jest o wiele bogatsze i lepsze. Organizowanie imprez, warsztatów, wykładów, poznawanie innych asatryjczyków, wspólne inicjatywy - to lepsze niż polaczkowate narzekanie na katolików :> Jakoś nie zauważyłam, żeby chrześcijaństwo rosło w siłę - ale i nie mam na to czasu, za bardzo angażuję się w sprawy pogan, żeby zaglądać do kościoła :-D

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:32 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Hakken napisał(a):
Rutilius napisał(a):
Pod tym względem mam wrażenie, że wielu neopogan wykazuje tendencję skrajnie indywidualistyczną, stąd może trudno to im zrozumieć.

Doprawdy? Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Poganie w sposób naturalny ciągną ku sobie stąd też powstają takie grupy jak choćby asatru Śląsk, związki wyznaniowe, koweny, oraz wszelkiego rodzaju pogańskie "plemiona".

Może za mocno sformułowałem, ale i tak nie o to chodziło, że lubią się zrzeszać. Miałem na myśli poczuwanie się do odpowiedzialności za społeczeństwo, państwo, pojęcia takie jak obywatelskość, patriotyzm. Na wszelki wypadek podkreślę, że napisałem neopogan, bo oczywiście mam świadomość, iż z kolei niektóre grupy rekonstrukcjonistyczne przeginają w drugą stronę i zastępują religię nacjonalizmem.

Hakken napisał(a):
Rutilius napisał(a):
Poza tym, proszę, bez sofizmatów. jest jednak różnica między krytyką, a prześladowaniem prawnym czy zwalczaniem przemocą, nawet jeśli inaczej twierdzą w RadioMary.
Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo. Chrześcijanie byli prześladowani przez pogan. Choćby przez rzymian, którzy ich krzyżowali, wystawiali na arenach i generalnie szykanowali, lub przez shintoistów, którzy bardzo szybko wycieli w pień frakcję chrześcijańską i krwawo rozprawiali się z każdym kolejnym przejawem tej religii. A przykładów jest więcej. Obecnie ani poganie ani chrześcijanie nie mogą, a w większości nawet nie chcą, prześladować się lub wyżynać. Dyskutować może każdy, ale "zwalczanie" to już krok za daleko. Dla mnie poganie, którzy aktywnie zwalczają chrześcijaństwo nie różnią się tak naprawdę niczym (poza wyznaniem) od moherów czy też fanatycznych protestantów.

Od faktu, że chrześcijanie byli prześladowani przez pogan do tezy, że teraz poganie prześladują...
Prosiłem bez sofizmatów!
Primo: byli prześladowani nie przez pogan jako takich, ale przez rzymskich urzędników jako niebezpieczna dla społeczeństwa sekta. Tak samo państwo francuskie dzisiaj zwalcza różne mniejszościowe religie, gdyż uważa, że ich ideologia zagraża jego podstawom, i nie czyni tego z pobudek religijnych.
Secundo: nie wiem, co rozumiesz przez zwalczanie i wolałbym się dowiedzieć, bo wygląda na to, że obecnie wyrażając zdanie przeciwne, Ciebie zwalczam.
Wydaje mi się, że jednej rzeczy nie dostrzegacie. Religie nie są po prostu odmiennymi religiami, są różnymi religiami. Są religie, które opierają się na założeniach, które mam prawo odrzucać, krytykować i mam w nosie całą poprawność polityczną. "Wiara jest błogosławieństwem i kontaktem z sacrum". Pięknie, również wiara, że kontakt z sacrum odbywa się na drodze zjadania swego towarzysza, wysadzania się w powietrze w publicznym miejscu? Religia może być bardzo niebezpieczną siłą, również antycywilizacyjną i antyspołeczną. Dzisiaj np. świadkowie Jehowy nakładają swe zasady nie tylko na siebie, ale również na swoje dzieci, co przestaje być zabawne, gdy mówimy o transfuzji. A stałoby się jeszcze mniej zabawne, gdyby zdobyli w społeczeństwie większość i uznali, że mają prawo ustanowić to jako normę prawną.
Chrześcijaństwo nie jest po prostu jeszcze jedną religią. Ma sobie właściwe cechy, sobie właściwy sposób oddziaływania na ludzi i kulturę, system wartości, który z sobą niesie. Poszczególne wyznania nieco to modyfikują, ale nie mogą zakwestionować, bo przestały by być chrześcijańskimi. A nawet gdyby ich instytucje je zakwestionowały, to pojawi się ruch reformatorski z biblią w ręce obalający instytucję - i będzie miał rację. Chrześcijaństwo nie jest złe, bo paliło na stosach. Jest złe, bo opiera się na monoteizmie+księdze objawionej. Gdy jedyny Bóg objawił pełnię prawdy w nieomylnej księdze, to jakakolwiek tolerancja może być co najwyżej ustępstwem taktycznym.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:42 
Rutilusie i Raija - czy na prawde uwazacie ze religie same w sobie sa zle czy tez moze raczej ludzie ktorzy je interpretuja i zmieniaja wedlug swojego widzimisie. Abstrahujac od historii - ja duzo wiecej zlego doswiadczylam od grupy pogan niz od jakiegokolwiek chrzescijanina. A mimo to nie uwazam zadnej poganskiej sciezki za zla.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 20:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Nieporozumienie. W zasadzie dwa.
1. Ja nie personalizuję tej kwestii, mój stosunek do takiej czy innej religii nie wynika z doświadczeń z jej wyznawcami. Żaden ksiądz ani zakonnica mnie nie zmolestował ani w inny zasadniczy sposób nie skrzywdził. Nie pokochałbym chrześcijaństwa również wtedy, gdybym mi ocaliło życie, bo to nie o to chodzi.
2. Mówię o religii, akurat tej jednej, konkretnej, ewentualnie można by uwzględnić też islam (na którym się nie znam) i w mniejszym zakresie judaizm, a nie o religiach jako takich. Gdy mówimy o religiach tworzymy wielki worek, o którym nie da się moim zdaniem orzekać łącznie, przynajmniej nie da się zbyt wiele powiedzieć. Dlatego prosiłbym odnosić się do chrześcijaństwa.
Na pytanie: sądzę, że ludzie równie często naginali tę religię w złym, jak i dobrym kierunku. Mieliśmy, jak sądzę w większości, szczęście mieć akurat kontakt z ludźmi, którzy naginali chrześcijaństwo raczej w kierunku rozsądku, w innych okresach historii było inaczej i ciągle jeszcze inaczej bywa. Dlatego tymi naginaniami się specjalnie nie zajmuję, bo to rzecz zmienna, chodzi mi o to, co stanowi trzon chrześcijaństwa, jego przekaz etyczny, stosunek do wartości takich jak mądrość, moc, bogactwo, seks, czyli szeroko biorąc: ten świat. Chodzi mi o nawyki myślowe, które zakorzenia, przede wszystkim stosunek do prawdy itd. Są to oddziaływania subtelniejsze niż krucjaty, ale nie uważam, że mniej szkodliwe. Naprawdę, radzę przeczytać Antychrysta Nietzschego zanim się zacznie tak łatwo rozgrzeszać tę religię.
Osobiście studiowałem teologię, a nie historię, stąd taki mój profil krytyki. Ale są u nas też historycy czy jeden socjolog, którzy mają inną metodę.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 21:16 
Hakken napisał(a):
Doprawdy? Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Poganie w sposób naturalny ciągną ku sobie stąd też powstają takie grupy jak choćby asatru Śląsk, związki wyznaniowe, koweny, oraz wszelkiego rodzaju pogańskie "plemiona". Religia zawsze w drugim rzędzie pełni funkcję społeczną. To nieodzowne. Oczywiście należało by przeprowadzić na ten temat stosowne badania


Hakkenie, nie generalizuj, proszę. Społeczność pogan w Polsce to nie tylko forum PFIP. W zasadzie - to nie tylko forum. I są też ludzie z pogaństwem związani, na ścieżkach solitary/hedge, którzy siedzieli w tym biznesie, kiedy obaj na gówno mówiliśmy pupu, a na muchy tapty. :P (zgapiłem tekst, jest świetny ;)) Dlatego nie ferowałbym takiego autorytatywnego sądu. W pewien sposób pewne grupy Pogan ciągną ku sobie. Jedni wiążą się w pseudokoweny, inni szukają kowenów, jeszcze inni zakładają kindredy. Ale jest też spore grono ludzi (braknie palców do wyliczenia), które ma głęboko wszelkie choćby noszące ślad instytucjonalizacji formy pogaństwa.

Zresztą, najbliższy przykład to moja skromna osoba, której zdecydowanie daleko do wiązania się w jakiekolwiek rodzinki, stadka, plemionka czy innego społecznego tworu. I nie dlatego że jestem aspołeczny czy mam skłonności socjopatyczne. Działa tu stara zasada: been there, done that. Od tamtej pory wszelkie entuzjastyczne próby komunii pogańskich dusz traktuję w kategoriach "radosnego neofity". Do tego nie trzeba badań - zauważ, że niemal każda nowa osoba, która wychodzi ze "schowka na miotły" od razu pragnie jakiejś grupy wsparcia. Potem, gdy się te wszystkie grupy wsparcia pozna, wielu osobom jakoś przechodzi ochota na socjalizowanie.

I tutaj zgadzam się po części z Rutiliusem - mam naoczny wgląd w to, że istnieje spora grupa pogan, która ma tendencję skrajnie indywidualistyczną. To są żywi ludzie, a nie moje - czy Rutiliusa - urojenia. ;)


Ostatnio edytowano czwartek, 1 kwietnia 2010, 22:07 przez ---, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 21:46 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
"Właśnie tym się poganin charakteryzuje, że jest w stanie współistnieć pod jednym dachem z inną religią - ba nawet ją włączyć do swoich świąt. To temu właśnie zawdzięczamy zarówno różnorodność grup asatryjskich jak i historycznie patrząc różnorodność w zakresie wierzeń i obyczajów dawnych germanów, obecną choćby w formach pochówków."

I to są właśnie wartości antychrześcijańskie - takie które są inne, odwrotne od tych chrześcijańskich nawet jeśli nigdy się z nimi nie zetknęły...

A mój kompleks dotyczący chrześcijaństwa - jeśli w ogóle istniał - skończył się w wieku 14 lat gdy praktycznie wyprowadziłam się z domu :twisted:

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 22:15 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Jako moderator wywieszam białą flagę - tej dyskusji chyba nie da się już uporządkować :roll:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:03 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
"Właśnie tym się poganin charakteryzuje, że jest w stanie współistnieć pod jednym dachem z inną religią - ba nawet ją włączyć do swoich świąt. To temu właśnie zawdzięczamy zarówno różnorodność grup asatryjskich jak i historycznie patrząc różnorodność w zakresie wierzeń i obyczajów dawnych germanów, obecną choćby w formach pochówków."

I to są właśnie wartości antychrześcijańskie - takie które są inne, odwrotne od tych chrześcijańskich nawet jeśli nigdy się z nimi nie zetknęły...


Nie, to są wartości pogańskie. Antychrzescijańskie to by były jakbym robił wyjątek że inna religia nie może być chrześcijaństwem. Może być...

Brak mi powoli ochoty na walenie tą moją biedną łepetyną w mur, ale proszę... obejrzyj nieco sztuki germańskiej - inskrypcji runicznych, płaskorzeźb etc... - część z nich występuje/występowała w chrześcijańskich kościołach (nawet jeden z najstarszych przykładów Futharku Starszego pochodzi jeśli dobrze pamiętam z kościoła w Brezie). Gdzieś po sieci pałęta się nawet zdjęcie (o zgrozo) chrzcielnicy, na której masz napis zarówno po łacinie jak i runiczny.

Dziewczyno, te religie ze sobą przez pewien czas kooperowały i koegzystowały, przenikając się wzajemnie - chcesz tego czy nie. Do dziś nie ma pewności, czy mit Odyna wiszącego na drzewie, Baldura tudzież nawet samego Ragnaroku nie jest inspirowany właśnie mitologią biblijną (parę innych mitów też).

Masz prawo nie przepadać za chrześcijaństwem. Ja też go nie kocham, bo nie muszę. Oberwało mi się swego czasu od jednych chrześcijan... inni za to umieli przyjąć, że moja droga jest moim wyborem, więc mam prawo i do jednego stosunku i do drugiego, ale nie mogę patrzeć jak ktoś wpisuje walkę z chrześcijaństwem w ścieżkę, z którą część osób mnie identyfikuje - bo (i to podkreślę) NIE NA TYM POLEGA TA DROGA.

Rautilusie, rozumiem iż jesteś z takim samym zacietrzewieniem gotów zwalczać Zaratustrianizm i Hinduizm - to też religie oparte na zbliżonych zasadach...

Zaś co do Nietzschego, wiesz jego filozofia i koncepcje znalazły wielkie uznanie inspiracyjne w III Rzeszy... i nawet jeśli przyjąć iż sam się z nazizmem nie identyfikował (co ciekawe czepiał się jedynie chrześcijaństwa, judaizm zostawiając w spokoju - mimo iż też religia biblijna, i tak jak Ty, gloryfikując Grecję antyku), to teza jaką postawił jest sprzeczna z moim doświadczeniem praktycznym:
Nietzsche: "fakty nie istnieją, tylko interpretacje".
Ja: "Fakty istnieją i ich interpretacje".

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:21 
Szerszeń napisał(a):
Zaś co do Nietzschego, wiesz jego filozofia i koncepcje znalazły wielkie uznanie inspiracyjne w III Rzeszy... i nawet jeśli przyjąć iż sam się z nazizmem nie identyfikował


Nie mógł się identyfikować, bo nazizm to wymysł NSDAP, które powstało bodaj ze dwadzieścia lat po śmierci Nietzschego. Sam Nietzsche zatem nie mógł mieć z nazizmem (czy wcześniejszym faszyzmem) nic wspólnego, bo zwyczajnie dawno już gryzł ziemię. :)

Jeśli koniecznie trzeba palcami pokazywać, to Heidegger oficjalnie wspierał nazizm, wstąpił zdaje się nawet do NSDAP (z którego potem zwiał, zresztą ten epizod złamał mu skutecznie dalszy żywot) i otwarcie bronił tych idei. :)

---
żeby rozluźnić nieco atmosferę, miniaturka kolegi:

"Umarł Bóg!", powiedział był Nietzsche
On też nie żyje - bies mu pali znicze.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:35 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
No on nie mógł... złe sformułowanie zdania... mea culpa - ale nazizm z niego korzystał (tak samo jak z mitologii germańskiej) i w dobrej woli można przyjąć iż wykrzywiał to, co Nietzshe miał do przekazania... problem w tym, że swoboda "myśli" Nietzshego, daje olbrzymią dowolność interpretacyjną i nadinterpretacyjną... - do dziś wykorzystywaną.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:41 
Fanatyzmu nie da sie pokonac sila argumentow, Szerszeniu.

Raijo, a ja mam jeszcze jedno pytanie ktore mi nie daje spokoju :
Czy ten link http://nordland.prv.pl/bluzy.html na waszej stronce - to przeoczenie, bezmyslnosc czy prowokacja?
Bo jesli ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie - to dopiero wtedy zrobi sie interesujaco...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:46 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Szerszen napisał(a):
Rautilusie, rozumiem iż jesteś z takim samym zacietrzewieniem gotów zwalczać Zaratustrianizm i Hinduizm - to też religie oparte na zbliżonych zasadach...
Znowu to zwalczanie... Przepraszam, ale zwalczać można coś, nad czym się ma przewagę, jest to czynność, która ma prowadzić do unicestwienia czegoś, zwalczać można karaluchy. Jak pisałem, w swej krytyce chrześcijaństwa staram się posługiwać rzeczowymi argumentami, rzeczowość wymaga znajomości, a nie można znać dobrze wszystkiego. Po pierwsze więc, żadna z tych dwóch religii nie występuje w Polsce w skali, która by uprawniała do walki z nimi, nie mówiąc o istotnym wpływie na nasze społeczeństwo. Po drugie, choć nie jestem w tych tematach ekspertem, to hinduizm nie opiera się na tych samych zasadach. Nie tylko jest systemem politeistycznym, ale też ich święte księgi nie są traktowane tak, jak biblia, jako przekaz od konkretnego nieomylnego bóstwa (oczywiście mogę się mylić).

Szerszen napisał(a):
Zaś co do Nietzschego, wiesz jego filozofia i koncepcje znalazły wielkie uznanie inspiracyjne w III Rzeszy... i nawet jeśli przyjąć iż sam się z nazizmem nie identyfikował (co ciekawe czepiał się jedynie chrześcijaństwa, judaizm zostawiając w spokoju - mimo iż też religia biblijna, i tak jak Ty, gloryfikując Grecję antyku),
Dość tani chwyt. Idee Jezusa znalazły uznanie inspiracyjne w krucjatach, polowaniach na czarownice i zbiorowym samobójstwie Świątyni Ludów. I co z tego? Naprawdę radzę poczytać Nietzschego, a nie tylko o Nietzschem. Co do judaizmu, to Nietzsche odróżniał wczesny judaizm, powiedzmy w uproszczeniu judaizm pięcioksięgu, który i ja darzę szacunkiem, który skupia się wokół Boga Żydów, a nie jedynego Boga, to faktycznie była religia wolnego i dumnego narodu. Późniejszy judaizm - epoki niewoli i potem - coraz bardziej ulegał skażeniu duchem kapłańskim, resentymentem. Ale co ważne, Nietzsche czepiał się judaizmu a nie Żydów, przez całe życie pogardzał antysemitami, o to się też starł z Wagnerem, a jeden z ostatnich listów, który pisał już jako umysłowo chory, brzmiał "Rozstrzelać wszystkich antysemitów, Dionizos" Nie każdy wie, że pogardzał również Niemcami (uważając się błędnie za Polaka). Tyle w kwestii NSDPA.

_________________
Obrazek
Obrazek


Ostatnio edytowano piątek, 2 kwietnia 2010, 00:06 przez Rutilius, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:50 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Widzisz mamy całkiem odmienne poglądy na te sprawy - dla ciebie koegzystowały a dla mnie jedna wchłaniała drugą... może jeszcze powiesz że wybudowanie kościoła na niedawno spalonym świętym gaju to też koegzystencja i współistnienie obok siebie dwóch religii?? Jak na razie to ty wychodzisz na nietolerancyjnego bo ja mogę znieść że ktoś skojarzy Asatru z twoimi poglądami a ty nie możesz znieść że ktoś skojarzy je z moimi... Co do nazizmu niemieckiego jeśli już o nim mowa opierał się on na teorii podobnej do biblijnego narodu wybranego z tym że nie mieli nim być Żydzi a Niemcy - sam Hitler do końca pozostał katolikiem a zdania takie jak "przez Hitlera do Chrystusa" nie były u nazistów niczym dziwnym... Swoją drogą ciekawe czy "inne" biblijne ludy nie czuły się podobnie jak Żydzi w czasie II wojny światowej...

"NIE NA TYM POLEGA TA DROGA." - dla mnie to część tej drogi tak jak częścią jej jest zadbanie o mój własny dom czy zarobek i świat wokół mnie :)
:) :)

Ps.
Panno Vrede u nas nie brakuje ludzi aby mogli młodym Asatryjczykom wyjaśnić o co chodzi gdy pojawią się pytania również odnośnie kalendarza...

Pojawiło się też pytanie o akty apostazji - oczywiście praktycznie wszyscy je tu mają ale sama uważam że nie jest to konieczne jeśli nie wstąpiło się do kościoła jako osoba dorosła (chrzest nie ma znaczenia jako przysięga bo jest zawierana bez naszej wiedzy i zgody)... dla mnie wystarczy złożenie przysięgi Asatru aby zmienić religie, poza tym jak by nie było apostazja jest odejściem na warunkach postawionych przez kościół i jak by nie było rzeczą czysto formalną - jeśli publicznie przyznajesz się do pogaństwa sam ją popełniasz i jedyna różnica od tej na papierze to właśnie papierek:wink:

Taaa mądrze się a sama do apostazji leciałam jak mogłam :lol:

A z tym linkiem to wiedziałam że będą kłopoty ale tak wyszło :wink:

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: czwartek, 1 kwietnia 2010, 23:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
A z tym linkiem to wiedziałam że będą kłopoty ale tak wyszło :wink:
A jak będzie? Bo szczerze pisząc dla mnie to też problem...

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:04 
Szerszen napisał(a):
No on nie mógł... złe sformułowanie zdania... mea culpa - ale nazizm z niego korzystał (tak samo jak z mitologii germańskiej) i w dobrej woli można przyjąć iż wykrzywiał to, co Nietzshe miał do przekazania... problem w tym, że swoboda "myśli" Nietzshego, daje olbrzymią dowolność interpretacyjną i nadinterpretacyjną... - do dziś wykorzystywaną.


Spoko, to tylko czepialstwo "zawodowe", nie jakieś erystyczne wybiegi. ;) Natomiast częściowo masz rację - kumpel mnie uświadomił, że siostra Nietzschego była gorącą orędowniczką Adiego... Natomiast sam Nietzsche Niemców nienawidził, dopiero po jego śmierci interpretacje (głównie jego siostry) m.in. "Woli Mocy" wywołały to co wywołały.

Raija napisał(a):
Co do nazizmu niemieckiego jeśli już o nim mowa opierał się on na teorii podobnej do biblijnego narodu wybranego z tym że nie mieli nim być Żydzi a Niemcy - sam Hitler do końca pozostał katolikiem a zdania takie jak "przez Hitlera do Chrystusa" nie były u nazistów niczym dziwnym...


Nie do końca. Hitler był przede wszystkim doskonałym manipulatorem, jego metody socjotechniczne wyprzedzały nieco tamte czasy, jeśli można tak to określić. Sam nienawidził religii, natomiast uznawał ją za dość skuteczne narzędzie do manipulowania masami.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:07 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Generalnie chodzi o to że ktoś musiał zbudować nam strone ( sami mówie szczerze nie umiemy) a zrobić to za darmo zgodzili się tylko oni ( niestety na wynajęcie kogoś nas nie stać bo to koszt około tysiąca złotych) więc nie dało się odmówić zamieszczenia linka jako zapłaty... Punkowa część naszej rodziny też nie była zadowolona ale cóż - żadna polityka po prostu konieczność...

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:12 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Co do judaizmu i nazizmu to w tym się zgadzam - idea narodu wybranego jest skrajnie rasistowska, może nawet bardziej niż nazistów, bo rozpatrując grupy wykluczone, to nieŻydów jest jednak znacznie więcej niż Żydów ;)
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Generalnie chodzi o to że ktoś musiał zbudować nam strone ( sami mówie szczeże nie umiemy) a zrobić to za darmo zgodzili się tylko oni ( niestety na wynajęcie kogoś nas nie stać bo to koszt około tysiąca złotych) więc nie dało się odmówic zamieszczenia linka jako zapłaty... Punkowa część naszej rodziny też nie była zadowolona ale cóż - żadna polityka poprostu konieczność...

Bez przesady z tymi kosztami. Serwer na początkującą stronę to max 40zł rocznie, + jakiś darmowy skrypt cms, dobrać skórkę i jazda. Może nie będzie tak efektownego menu, ale swoje własne ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:15 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Nie chodzi o koszty serwera ale strony od podstaw - ale ja ledwo sobie radze na tym forum a Viking nie jest wiele lepszy - a Ty mi tu mówisz o robieniu strony :wink:

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:24 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Mówię o zainstalowaniu gotowca, jakieś MediaWiki czy wordpress. Od dawna tego nie robiłem, ale dużo się to nie różniło od instalacji programu w windowsie, a potem od pisania w Wordzie. Mogliście pisać, chętnie bym pomógł. A tak ... się niezbyt mądrze podłożyliście :(

_________________
Obrazek
Obrazek


Ostatnio edytowano piątek, 2 kwietnia 2010, 00:44 przez Rutilius, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:28 
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Generalnie chodzi o to że ktoś musiał zbudować nam strone ( sami mówie szczeże nie umiemy) a zrobić to za darmo zgodzili się tylko oni ( niestety na wynajęcie kogoś nas nie stać bo to koszt około tysiąca złotych) więc nie dało się odmówic zamieszczenia linka jako zapłaty... Punkowa część naszej rodziny też nie była zadowolona ale cóż - żadna polityka poprostu konieczność...


To nie wyjasnia dlaczego w ogole macie kontakty z takimi ludzmi. Osobiscie wolalabym nie miec strony internetowej niz musiec zamiescic takiego linka jako zaplate.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pytania do Asatru Śląsk
PostNapisane: piątek, 2 kwietnia 2010, 00:50 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Widzisz mamy całkiem odmienne poglądy na te sprawy - dla ciebie koegzystowały a dla mnie jedna wchłaniała drugą... może jeszcze powiesz że wybudowanie kościoła na niedawno spalonym świętym gaju to też koegzystencja i współistnienie obok siebie dwóch religii?? Jak na razie to ty wychodzisz na nietolerancyjnego bo ja mogę znieść że ktoś skojarzy Asatru z twoimi poglądami a ty nie możesz znieść że ktoś skojarzy je z moimi... Co do nazizmu niemieckiego jeśli już o nim mowa opierał się on na teorii podobnej do biblijnego narodu wybranego z tym że nie mieli nim być Żydzi a Niemcy - sam Hitler do końca pozostał katolikiem a zdania takie jak "przez Hitlera do Chrystusa" nie były u nazistów niczym dziwnym... Swoją drogą ciekawe czy "inne" biblijne ludy nie czuły się podobnie jak Żydzi w czasie II wojny światowej...

"NIE NA TYM POLEGA TA DROGA." - dla mnie to część tej drogi tak jak częścią jej jest zadbanie o mój własny dom czy zarobek i świat wokół mnie :)
:) :)



Widzisz, problem w tym, że Ci ludzie, którzy tam mieszkali... sami ten gaj często palili a potem budowali kościół.
Moje poglądy dopuszczają współegzystowanie obok siebie ludzi o odmiennych światopoglądach, Twoje trącą niestety na milę nazizmem i nienawiścią. Ponieważ nasze wierzenia są określane tą samą nazwą, czuję się w obowiązku jasno i klarownie powiedzieć iż jestem wrogiem nazizmu w każdej postaci - i nie jest istotna dla mnie wyznawana religia. Nie mam ochoty być kojarzony w żaden sposób z takimi poglądami.

Dla uproszczenia:
Q. Do Asatruar consider their gods to be the only true ones?

A. No. Asatruar, as a rule, don't seek to convert the rest of the world--largely because they don't see it as the one right religion for everybody. If a non-Asatru pagan wants to worship Diana or Cernunnos, that is perfectly acceptable; if a Christian wants to remain Christian, that too is acceptable. The Norsemen generally didn't belittle other people's gods, or claim that those gods didn't exist. Even in the late Viking Age, the attitude towards foreign religions was "You stick to your gods and I'll stick to mine"; that attitude has carried on into the modern Asatru revival.

ome extremists may be anti-Christian--either because they were raised as strict churchgoers, or because they feel bitter about the forced conversions to Christianity during the Viking Age. That attitude is not usual, however, and Asatruar neither expect nor encourage each other to oppose any particular religion.

Q. But isn't Asatru anti-Semitic? After all, Hitler claimed to believe in "Nordic" gods, and he used Germanic pagan symbols as part of his political agenda.

A. Hitler himself was raised Christian, and never actually believed in any of the Germanic gods. If anything, his beliefs most resembled those of the so-called "Identity Christians", who use a warped interpretation of the Bible to justify racism and male dominance. The Germanic symbolism was used mainly because it appealed to the masses' nationalistic feelings--and even then, its meaning was perverted into something that the pagan tribes wouldn't have recognized or accepted.

There are, of course, extremists in every religion who will use their beliefs to justify racism (or sexism, or another prejudice). But Asatru itself does NOT teach or promote those people's attitudes; the two should not be confused.

Mam nadzieję, że angielski nie jest dla Ciebie problemem.

=====================================================
Co do linku i budowy strony, i Rutilius i Agni mają rację - wystarczy chcieć i poszukać, zamiast się samemu podkładać... no chyba że jest to zgodne z Waszymi poglądami, ale wtedy wypada się po prostu do tego przyznać, że robicie germańską wersję "Zadrugi".

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL