Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 28 lipca 2026, 21:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 01:40 
Nie muszą Agni ponieważ są nimi częściowo :) wojownicy mają inne podejście do życia. To także długi temat . Uciekam spokojnej nocy . Wszystkim !!!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 01:46 
Gythia's Hildr napisał(a):
Nie muszą Agni ponieważ są nimi częściowo :) wojownicy mają inne podejście do życia. To także długi temat . Uciekam spokojnej nocy . Wszystkim !!!


No ja tez jestem czesciowo bogiem i bogina i uwazam ze wszyscy jestesmy. Nie wiem dlaczego wojownicy mieliby byc inni i jakos bardziej bogami niz reszta nas. No i to ze jestem bogiem/boginia nie znaczy ze nie mam lub ni emusze miec ich w sercu. Siebie sama tez mam w swoim sercu.

Milo byloby sie spotkac i pogadac ale chyba nie szybko to sie zdarzy a temat jest niezwykle interesujacy wiec bardzo bym chciala kontynuowac go na forum. No chyba ze sie zdzwonimy.

Dobranoc. Milych snow.


Ostatnio edytowano niedziela, 6 września 2009, 20:33 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 02:46 
No to na dobranoc ja tez dorzuce swoje trzy grosze.
Moze na poczatek maly cytat ktory, jak mysle ladnie obrazuje to o czym caly czas mowimy w tym watku:

"Jestem Asatryjczykiem i jestem z tego dumny.
Jestem sam sobie panem, bogiem i kaplanem.
Moi bogowie nie sa nade mna, lecz przy mnie i obok mnie – kroczymy w jednym szeregu.
Oni, moja rodzina i ja. Przyjazn i pokrewienstwo, jest tym co nas laczy
Bogowie nas stworzyli i obdarowali zyciem, lecz nie nakazuja nam jak mamy zyc.
Nie obiecuja nam nagrod, ani kar. Wskazuja nam kierunek, lecz droge ktora kroczymy wybieramy my sami.
Droge honoru lub droge nieslawy. "

Agni napisał(a):
Nie wiem czy wierzysz ze w kazdym mezczyznie jest pierwiastek kobiecy a w kazdej kobiecie jest pierwiastek meski. Dobrze to ilustruje Taiji symbol - ponizej. No wiec dla mnie podobnie jest z bogami i ludzmi - jest czastka boskosci w nas a w nich czastka ludzkosci

Tak wierze w to. I masz racje z ta czastka boskosci - z pierwiastkiem boskim ktory w sobie nosimy. Ale nie jest to rownoznaczne z noszeniem w sobie bogow.

Agni napisał(a):
Kiedys prosilam o wytlumaczenie mi tego Ond ale nie doczekalam sie satysfakcjionujacego wyjasnienia a na internecie znalazlam kilka roznych czasami sprzecznych ze soba wyjasnien jak na przykald ze zwierzeta tez to maja albo ze nie maja itp
------
Czy jesli ja rozumiem ze Ond jest tym pierwiastkiem bogow w nas ktory pozwala nam mowic ze bogowie sa w nas to znaczy to ze niektorzy wojownicy nie maja Ond?


hmmm...rzeczywiscie widze ze moje wyjasnienie bylo dla niesatysfakcjonujace...albo ze poprostu nie zrozumialas go wlasciwie.
Spojrzmy wiec jeszcze raz na to co pisalem:
Cytuj:
Ond nie powoduje ze jestesmy jednoscia z bogami lecz to ze zyjemy. Jest darem przekazanym nam przez bogow w momencie stworzenia.
Ponieważ pojęcia Ond nie da się wyjaśnić bez opisu ( choćby częściowego) asatryjskiej koncepcji cielesno-duchowej człowieka, spróbuje ując to jak najprościej, nie wnikając w szczegóły, bo koncepcja ta jest bardzo rozwinięta i różniąca się dość znacznie od mocno zakorzenionego w kulturze europejskiej spojrzenia „klasyczno-antycznego”

Zacznijmy może od mitologii.
Według jej przekazów bogowie stworzyli ludzi z kawałków drzew.
Zostały one ożywione trzema boskimi podarunkami. Oddechem ( czyli właśnie „ond”) Odyna, dusza od Honira, ciepłem od Lokiego. I wtedy z jesionu powstał mężczyzna, a z oplatającego go wiązu kobieta.

Ponieważ jednak Ond nie można rozpatrywać w oderwaniu od innych składników duchowych człowieka, może krótkie wprowadzenie w temat.

Feorh = istota życia/jaźń
Fylgja = duch opiekuńczy będący jednocześnie samodzielna częścią ludzkiej osobowości i oddzielnym bytem
Lyke = cialo fizyczne
Ond = swiadomosc



Terminu Feorh uzywa sie na określenie wszystkich pozacielesnych elementów człowieka poza Fylgja. W takim ujęciu Feorh z jest tym, co współcześni psychologowie nazywają "jaźnią"- w nim mają się zawierać pamięć, rozum i emocje. Składnik ten nie podlega śmierci i może przenikać do innych światów nawet, gdy wciąż przebywa w żyjącym Lyke.
W innym ujęciu Feorh to tylko zasada lub istota życia, w języku polskim dusza, a po łacinie anima. Bez jej obecności Lyke nie może nawet wegetować jak roślina, a jednocześnie bez Lyke, Feorh nie może przebywać w naszym świecie. Element ten jest silnie związany z matką i być może przekazywany przez nią w okresie formowania się zarodka. Z Feorh ściśle związany jest Ond, czyli "oddech życia". Nazwa ta, ogólnie rzecz biorąc, oznacza duszę w działaniu, czyli świadomość. Element Ond jest darem Odyna i należy do tych części kompleksu cielesno-duchowego, które mogą się odrodzić po śmierci Lyke i które stanowią o indywidualności człowieka. Ond pojawia się w tej chwili, gdy dziecko zaczyna samodzielnie oddychać, i tworzy połączenie pomiędzy światem materialnym i duchowym, analogiczne do pępowiny łączącej Lyke z matką. Ten składnik ożywia i pobudza wszystkie inne części kompleksu, które stopniowo rozwijały się w okresie ciąży. Sama chwila pojawienia się Ond jest bardzo ważna jako rozpoczęcie drugiego z trzech etapów rozwoju człowieka. Według przekazów etnograficznych w niektórych rejonach Niemiec ojciec kierował oddech w usta swego nowo narodzonego dziecka i symbolicznie przekazywał mu dar Odyna zas niektórzy współcześni poganie podtrzymują tę tradycję, bedac kolejnym ogniwem w nieprzerwanym lancuchu pokolen na przestrzeni tysiecy lat, od kiedy to ludzie stali się towarzyszami bogow.

Wynika z tego ( przynajmniej dla mnie, ale jak sadze i dla innych Asatryczykow) co nastepuje :
-ze kazdy czlowiek, w tym i wojownik posiada "ond"
-ze ond jest darem bogow, ale nie jest "bogiem w nas"
-ze ond jako pierwiastek boski jest zwiazany z cialem ale jest od niego niezalezny i moze istniec po "smierci ciala"
-ze ond moze sie odradzac bo nie jest "przypisany" do jednej powloki cielesnej ( tej aktualnej)
- ze jest nieodzownym lacznikiem miedzy swiatem materialnym i duchowym.
-ze ond w momencie urodzenia pobudza i ozywia wszystkie inne skaldniki ludzkiej duszy

Zdaje sobie sprawe, ze bez calosciowogo spojrzenia na nordycka koncepcje duchowosci czlowieka , dla kogos patrzacego na dusze/ducha w sposob calosciowy pochodzacy z tradycji klasycznej filozofii , wlasciwe zrozumienie niuansow asatryjskiej duszy jest dosc trudne. Tym bardziej ze temat jest naprawde obszerny...

PS.
Zwierzeta nie maja "ond"


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 07:50 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ulf pisze:
Cytuj:
Feorh = istota życia/jaźń
Fylgja = duch opiekuńczy będący jednocześnie samodzielna częścią ludzkiej osobowości i oddzielnym bytem
Lyke = cialo fizyczne
Ond = swiadomosc

Cytuj:
PS.
Zwierzeta nie maja "ond"

Wynikałoby z tego, że zwierzęta nie mają świadomości. W świetle współczesnej wiedzy naukowej jest to nieprawda.

Wiem, że starasz się rekonstruować poglądy dawnych ludów, ale tu pojawia się ciekawe zagadnienie: co, jeśli te poglądy, kiedyś uznawane za prawdziwe, dziś okazują się błędne? To powyżej jest tylko jednym z przykładów, sądzę, że takich różnic znalazłoby się więcej. Czy Asatru dopuszcza ewolucję poglądów (np. pod wpływem wiedzy naukowej), czy każe trzymać się tradycyjnych wierzeń?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 11:50 
Amvaradel napisał(a):
Ulf pisze:
Cytuj:
Ond = swiadomosc

Cytuj:
PS.
Zwierzeta nie maja "ond"

Wynikałoby z tego, że zwierzęta nie mają świadomości. W świetle współczesnej wiedzy naukowej jest to nieprawda.


Dlatego wlasnie napisalem, ze "nordycka koncepcja duszy" jest sprawa zlozona, ktorej nie da sie wyjasnic w kilku slowach.OND=swiadomosc -jest rodzajem skrotu pozwalajacego osobom "z zewnatrz" umiescic jakos to pojecie w swojej strukturze myslowej.
Oczywiscie ze zwierzeta maja swiadomosc - te z psychofizycznego naukowego punktu widzenia. Tez sie z tym zgadzam.

Ale napewno nie maja tego co opisalem czyli:
Cytuj:
Ond, czyli "oddech życia". Nazwa ta, ogólnie rzecz biorąc, oznacza duszę w działaniu,
Ond jest darem Odyna i należy do tych części kompleksu cielesno-duchowego, które mogą się odrodzić po śmierci.
Ond stanowi o indywidualnosci czlowieka i tworzy pomost miedzy swiatem materialnym i duchowym.


Droga Amvaradel, jak widzisz Ond nie jest dokladnie tym samym co wspolczesnie rozumie sie jako swiadomosc sensu stricte.
Ale najlatwiej okreslic go takim skrotem myslowym - zeby wogole bylo zrozumiale " z czym to sie je "


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 12:06 
Ulf napisał(a):
"Jestem Asatryjczykiem i jestem z tego dumny.
Jestem sam sobie panem, bogiem i kaplanem. Moi bogowie nie sa nade mna, lecz przy mnie i obok mnie – kroczymy w jednym szeregu. Oni, moja rodzina i ja. Przyjazn i pokrewienstwo, jest tym co nas laczy Bogowie nas stworzyli i obdarowali zyciem, lecz nie nakazuja nam jak mamy zyc. Nie obiecuja nam nagrod, ani kar. Wskazuja nam kierunek, lecz droge ktora kroczymy wybieramy my sami. Droge honoru lub droge nieslawy. "


Ulf, zamien 'Jestem Asatryjczykiem i jestem z tego dumny ' na 'Jestem wicca i jestem z tego dumna ........' - takie podejscie jak to opisane w cytacie nie jest indywidualne dla Asatru. Wiem ze trudno bylo by czytac wszystkie napisane przeze mnie mnie posty we wszystkich topikach ale przeciez one wyrazaja to samo co w tym cytacie. Do tego znam ludzi ktorzy ani nie sa Asatryjczykami ani Wiccanami a moga sie pod tym podpisac. Ba, znam ludzi ktorzy moga powiedziec 'Jestem czlowiekiem i jestem z tego dumny.......'

Ulf napisał(a):
Tak wierze w to. I masz racje z ta czastka boskosci - z pierwiastkiem boskim ktory w sobie nosimy. Ale nie jest to rownoznaczne z noszeniem w sobie bogow.


Ciagle nie wiem czym jest ta czastka boskosci w nas i dlaczego nie mozemy powiedziec ze poprzez ta czastke bogowie sa w nas. Czy ta czastka jest niezalezna i odrebna od bogow i jak sie w nas pojawi to przestaje byc ich czescia. Jesli tak to dlaczego mozna powiedziec ze jestesmy bogami. Jak mozemy byc bogami jesli bogowie nie sa w nas, czy chodzi o to ze jestesmy zupelnie odrebnymi bogami i stajemy sie nimi nie poprzez ta czastke tylko jakos inaczej.

I ciagle nie wiem jaka jest roznica (oprocz semantycznej)w tym co ja napisalam:

'bogowie sa w nas'

i tym co napisala Gythia

'bogowie zyja w nas'

Ulf napisał(a):
Wynika z tego ( przynajmniej dla mnie, ale jak sadze i dla innych Asatryczykow) co nastepuje :
-ze kazdy czlowiek, w tym i wojownik posiada "ond"
-ze ond jest darem bogow, ale nie jest "bogiem w nas"
-ze ond jako pierwiastek boski jest zwiazany z cialem ale jest od niego niezalezny i moze istniec po "smierci ciala"
-ze ond moze sie odradzac bo nie jest "przypisany" do jednej powloki cielesnej ( tej aktualnej)
- ze jest nieodzownym lacznikiem miedzy swiatem materialnym i duchowym.
-ze ond w momencie urodzenia pobudza i ozywia wszystkie inne skaldniki ludzkiej duszy


Z tego rozumiem ze Ond jest darem bogow ale nie jest bogiem ani nawet jego czescia. No chyba ze Ond jest czyms takim jak na przyklad reka ktora moze byc czescia mnie ale nie jest mna. Ja jednak myslalam ze Ond jest czyms duchowym i jesli jest tak wyjatkowe ze tylko ludzie to maja to musi byc bardzo mocno zwiazane z natura bogow. Reszta twojej wypowiedzi pasuje mi do jednej z warstw naszej duszy tylko nie wiem wtedy dlaczego zwierzeta nie maja Ond bo przeciez maja ducha i dusze itp. Czlowiek ma ducha, dusze, swiadomosc, wole, iskre zycia - zwierzeta tez. Czyli jesli zwierzeta nie maja Ond to czym jest Ond. Wiem ze to trudne pytanie ale o ile nikt z was nie przyjmuje pogladow bez ich wczesniejszego przemyslenia i 'wyczucia' to chyba zastanawialiscie sie nad tym co wyroznia czlowieka od zwierzat.

Ulf napisał(a):
Zdaje sobie sprawe, ze bez calosciowogo spojrzenia na nordycka koncepcje duchowosci czlowieka , dla kogos patrzacego na dusze/ducha w sposob calosciowy pochodzacy z tradycji klasycznej filozofii , wlasciwe zrozumienie niuansow asatryjskiej duszy jest dosc trudne. Tym bardziej ze temat jest naprawde obszerny...


Co to znaczy 'w sposob calosciowy'. Jelsi masz na mysli mnie a 'calosciowe' jako 'jedno-warstwowe' to przeczytaj jeszcze raz moje posty w dyskusji z Hakkenem i kilku wczesnejszych dyskusjach. Owszem traktuje dusze/ducha w sposob calosciowy widzac w niej kilka roznych wrastw, i uwazam ze tylko rozpatrzenie wszystkich jej warstw i czesci moze dac nam jej calosciowe zrozumienie. Jak to sie rozni od tego co ty myslisz? Staroegipska koncepcja duszy nalezy do jednej z najbradziej skomplikowanych a jest moja ulubiona.


Ostatnio edytowano niedziela, 6 września 2009, 20:35 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 13:26 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Ulf napisał(a):
Jesli przyjmiemy ze nie zostalismy przez bogow stworzeni z gliny, z blota, czy innych ciekawych substancji ale ze jestesmy z nimi spokrewnieni i od nich pochodzimy, to wlasnie sami bogowie sa naszymi przodkami.


Wiem, że dyskusja już poszła sporo do przodu ale tak czytam i się zastanawiam... Czy ja dobrze rozumiem, że Ty Ulfie i inni wypowiadający się w tym temacie Asatryjczycy, uważacie, że mity należy odczytywać dosłownie, że bogowie realnie żyją gdzieś, spędzając czas na walkach, ucztach itp? I pewnego słonecznego dnia miliardy lat temu postanowili w wolnej chwili spłodzić ludzi?
No, chyba że znów szwankuje mi funkcja czytania ze zrozumieniem.
I jeszcze w temacie ewolucjonizm vs kreacjonizm. Mam mały dylemat. Czy bardziej prawdopodobne jest, że bogowie jeździli na dinozaurach, czy to, że Loki, cwaniak jeden, porozrzucał kości, żeby ludzie mieli zagadkę? Tak się tylko zastanawiam w wolnych chwilach... 8)

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 13:37 
Driada napisał(a):
Mam mały dylemat. Czy bardziej prawdopodobne jest, że bogowie jeździli na dinozaurach, czy to, że Loki, cwaniak jeden, porozrzucał kości, żeby ludzie mieli zagadkę? Tak się tylko zastanawiam w wolnych chwilach... 8)


Driadoteno, Lyndan rzuca tylko kredkami. :D

Ach - jeszcze to mi ucieklo a chcialam sie zapytac.

Gythia's Hildr napisał(a):
Asatru jest o tysiące lat starsze ,jego początki zaginęły w prehistori ,wiemy że napewno jest starsze od Chrześcijanizmu ,Islamu ,Buddyzmu ,lub jakich kolwiek innych religii .Duchowe impulsy są tak samo starożytne jak ludy europejskie .Przynajmniej 40 000 lat i być może starsze.


Czy chcesz powiedziec ze pierwsi ludzie w Europie czlowiek Cro-Magnon ktory malowal jaskinie w poludniowej Francji byl Asatryjczykiem?


Ostatnio edytowano niedziela, 6 września 2009, 20:36 przez agni, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 16:18 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
agni napisał(a):
Driadoteno, Lyndan rzuca tylko kredkami. :D


Bo mu się nie dajesz bawić kośćmi. :twisted:

agni napisał(a):
Czy chcesz powiedziec ze pierwsi ludzie w Europie czlowiek Cro-Magnon ktory malowal jaskinie w poludniowej Francji byl Asatryjczykiem?


Nie nie... a co z Atlantydą? Wysocy niebieskoocy blondyni, synowie bogów pochodzą z Atlantydy. Hail.

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 16:27 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Driada napisał(a):
Nie nie... a co z Atlantydą? Wysocy niebieskoocy blondyni, synowie bogów pochodzą z Atlantydy. Hail.

Tu juz chyba Driado przegięłaś i to ostro. A raczej pomyliły Ci się Asatru z Evolą.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 16:34 
Driada napisał(a):
Bo mu się nie dajesz bawić kośćmi. :twisted:


Fakt. No ale skad ja teraz wezme kosci dinozaura. Te od kurczaka to on od razu oddaje kotom. Lubi zwierzeta maly zbojnik.

Driada napisał(a):
Nie nie... a co z Atlantydą? Wysocy niebieskoocy blondyni, synowie bogów pochodzą z Atlantydy. Hail.


Fakt, tez istnieja takie teorie. You-know-who byl o tym przeswiadczony z tego co czytalam, ale z drugiej strony sporo osob wiaze Atlantyde z kulturami Grecji i Krety albo nawet Egiptu. Ciekawe co nasi Asatryjczycy o tym mysla.


Ostatnio edytowano niedziela, 6 września 2009, 20:37 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 16:59 
Co to znaczy? czy ta strona to kółko naukowe? czy rozmowa o wierze i o Tym kim sie jest? Powiedziałam co mam do powiedzenia jeśli chodzi o prawde .Reszta mnie nie obchodzi tzn :z naukowego punktu widzenia :) .
Wiary i tradycji oraz Nauki nie da się pogodzić to dwa odrędne tematy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 17:28 
Gythia's Hildr napisał(a):
Co to znaczy? czy ta strona to kółko naukowe? czy rozmowa o wierze i o Tym kim sie jest? Powiedziałam co mam do powiedzenia jeśli chodzi o prawde .Reszta mnie nie obchodzi tzn :z naukowego punktu widzenia :) . Wiary i tradycji oraz Nauki nie da się pogodzić to dwa odrędne tematy.


Czy to wlasnie mialas na mysli kiedy pisalas ponizsze zdanie w swoim pierwszym poscie?

Gythia's Hildr napisał(a):
Nasze nastawienie usuwa sprzeciw pomiędzy Bogami a siłami nadprzyrodzonymi. Oraz między religią i nauką.


Mnie sie wydawalo ze mowialas wtedy cos innego. Widac cie nie zrozumialam. Ogladalam wczoraj program popularno-naukowy o rozprzestrzenianiu sie czlowieka wsplczesnego na swiecie. W programie sfilmowano rozmowe z indianami Nawaho ktorzy zachowali swoja wiare i swoje mity. Przedstawiono im to co udalo sie odkryc o ich pochodzeniu w czasie badan genow i mimo ze bylo to sprzeczne z doslownie rozumiana mitologia nie mieli problemu z zaakceptowaniem zdobyczy nauki. Dlaczego wy mielibyscie miec skoro oni nie maja. Tez sa z rodzin poganskich i to od ponad 2000 pokolen ktore dziela ich od tych pierszych ludzi ktorzy wyszli z Afryki.

Gythia - wiem ze jestes kaplanka i pewne rzeczy sa dla ciebie oczywiste ale dla innych nie musza byc. Kiedy ja cos pisze a ktos nie rozumie i chce wiedziec wiecej to staram sie wytlumaczyc jak najlepiej potrafie. Uwazam ze jest na tym forum bardzo duzo wspanialych ludzi ktorzy zasluguja na jak najpelniejsze odpowiedzi. Jak sama czegos nie rozumie to draze bo uwazam ze w ten sposob moge nauczyc sie wiecej.

Nie urodzilam sie w poganskiej rodzinie ale mimo to uwazam ze poganka bylam od zawsze i ze mam poganska dusze. Kaplanka jestem od 15 lat i tez mam doswiadczenie w rytualach, misteriach i magii. Przegladalam internet pod katem informacji o rytach Gythia i z tego co znalazlam nie roznia sie one az tak bardzo od tego co ja praktykuje choc zanim znowu zaoponujecie powiem ze oczywiscie roznice tez sa szczegolnie te ktore dotyczna sedna naszych misteriow. Mialam nadzieje ze mozemy stworzyc fajny dialog o naszych systemach wiary i przyznam ze jestem rozczarowana.

W pierwszym twoim poscie wydawalo mi sie ze rozumiem to co piszesz i ze jako kaplanki odczuwamy podobnie, bo z tymi samymi silami obcujemy w naszych rytach, mimo ze jestesmy z dwoch roznych praktyk, magia jest sila uniwersalna. Potem jednak zaczelas sie wycofywac i przyznawac racje wojownikom ze to nie jest tak jak ja mysle. Jak chcialam sie dowiedziec jak w takim razie jest nie dostalam prawie zadnych odpowiedzi. Pisalas ze wyjasnisz jak sie spotkamy, my sie mozemy jeszcze dlugo nie spotkac. Ja nie pytam bez powodu, ja chce zrozumiec wasz punkt widzenia. Jak na razie w tym co pisaliscie widze pewne sprzecznosci. Wiem ze mowimy o wiarze ale chyba wszyscy zastanawiamy sie nad tym w co wierzymy i dlaczego tak wierzymy a nie inaczej.

Wiekszosc moich pytan zostala zignorowana przez was wszystkich a odpowiedzi czesto byly ogolnymi cytatami innych osob zamiast waszymi wlasnymi szczegolowymi odpowiedziami. Prawde mowiac czuje sie sfrustrowana i wiem ze nie ja jedna.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 18:15 
Agni nie przecze niczemu co napisałam , i zle mnie zrozumiałaś .
Piszesz o innych plemieniach i rodach ,rodzinach .Ja pisze o swoich . Nie jestem nie tolerancyjna ,ale skoro ktoś mi pisze o dinozaurach podczas gdy omawiam swój pogląd na świat troszkę wydaje mi sie nie dorzeczne . Nie chodzi mi o to że ja nie toleruje całościowo nauki , my takze się nią czasami kierujemy .Ile razy próbowalismy jako Asatruanie wytłumaczyć Wam cos czego nie rozumieliście w tym temacie. Wiem że rozmowa ze mną jest trudna staram sie używac prostego języka .Nie wszystko jednak ,moge wytłumaczyć prostymi słowami . Jednak nie jestem Wiccanką , i nie rozumiem waszego poglądu na świat . PisZę na swój sposób i tłumacze najlepiej jak potrafie . POdobnie jak Ulf i Viking .Jednak nie napisałam tego tematu biorąc pod uwage nauki ,a raczej pod względem Wiary. Cieszę się że rozumiesz co oznacza słowo Gythia , wiem że istnieja inne kapłanki w różnych kultach .
Prawda jest też taka iż jestem wojownikiem i Gythią .:) NIe napisałam że nie wezme udziału w dalszej dyskusji .
No i właśnie ignorancja .
Ps. chciałam przenieść nowe wątki wyjaśniające nasze tradycje na inny odrębny temat.
Wtedy i Ja może dowiedziała bym się o was czegoś więcej ,jak i Wy o Nas.
Pozdrawiam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 18:25 
Gythia's Hildr napisał(a):
Ps. chciałam przenieść nowe wątki wyjaśniające nasze tradycje na inny odrębny temat. Wtedy i Ja może dowiedziała bym się o was czegoś więcej ,jak i Wy o Nas.
Pozdrawiam.


Super - bardzo bym chciala sie dowiedziec wiecej i chetnie odpowiem na twoje pytania.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 19:09 
Gythia's Hildr napisał(a):
Nie jestem nie tolerancyjna ,ale skoro ktoś mi pisze o dinozaurach podczas gdy omawiam swój pogląd na świat troszkę wydaje mi sie nie dorzeczne .

Zwróć uwagę, co napisałem na końcu swojego posta. Uwagę o świecie dinozaurów zakończyłem stwierdzeniem
Cytuj:
Chyba, że jest tu jakieś ukryte znaczenie, którego nie rozumiem.

Wystarczyło wyjasnić, co masz na myśli. A tak, do tej pory nie wiem o co chodziło z tymi miliardami lat. Mogę snuć tylko domysły. Podejrzewam, że stwierdzenia dotyczące nauki odnoszą sie i do kwestii czasu. Ale to tylko moje spostrzeżenie. Wypada także wziąć pod uwagę, ze jeśli przemawia się do audytorrium, o którym wiadomo, że nie odrzuca wiedzy naukowej a raczej uzgadnia ją ze swoja religią (to da się zrobić), to wypadałoby dać wyjaśnienie.

Gythia's Hildr napisał(a):
Wam cos czego nie rozumieliście w tym temacie.

Raczejniczego nie tłumaczyliscie tylko stwierdzaliści, ze 1) jest inaczej, 2) nie rozumiemy tego.
To tak, jakby na pytanie: jakiego koloru jest stół? dać odpowiedź - jest pomalowany na kolor.
K....! wiem, ze jest pomalowany ale pytam jakiego jest koloru.

K woli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, ze Viking i po częsci ULF starał się te poglądy jakoś systematyzować ale w momencie, kiedy padały kolejne pytania, znów odpowiedziom bylo, że "stół jest pomalowany"

Gythia's Hildr napisał(a):
Wiem że rozmowa ze mną jest trudna staram sie używac prostego języka .Nie wszystko jednak ,moge wytłumaczyć prostymi słowami . Jednak nie jestem Wiccanką , i nie rozumiem waszego poglądu na świat .
.
Nie wszyscy z nas są wiccanami. A nawet wśród wiccan mamy różne poglądy na świat. Po to to forum istnieje, zeby ludzie róznych ścieżek mogli wzajemnie ze soba rozmawiać i zacząć siebie rozumieć Ja sie cieszę, że na forum PFI są asatryjczycy, ale na bogów, bądźcie bardziej konkretni w tym co mówićie a wlaściwie w tym jak mówicie. Na pytanie o kolor stołu odpowiadajcie po prostu jkiego jest koloru. A jeśli się tego nie da powiedzieć, to wyjasnijcie dlaczego. Czy mam sobie mysleć, ze asatru to religia mało konkretna, a jej członkowie nawet nie wiedzą w co wierzą?
Mam wrażenie, ze jesteście zamknięci na innych, tak jakbyście się bali, ze kontakt ze światem zewnetrznym was skala. A taka postawa jest lekko obraźliwa dla ludzi z zewnątrz.
Gythia's Hildr napisał(a):
Jednak nie napisałam tego tematu biorąc pod uwage nauki, a raczej pod względem Wiary.

Tego nikt nie neguje. Każdy z nas w coś wierzy i często pisze o swojej wierze i wynikającym z niej spojrzeniu na świat. Co nie znaczy, że inni nie mogą w zwiazku z tym mieć pytań. Pytania zazwyczaj prowadza do lepszego zrozumienia. Unikanie odpowiedzi na pytania powoduje, że pytający moze albo uznać się za zignorowanego, co prowdzi do frustracji albo uznać, ze pytany sam nie wie co mówi.

Gythia's Hildr napisał(a):
Chciałam przenieść nowe wątki wyjaśniające nasze tradycje na inny odrębny temat.

Czekam z utęsknieniem. Bez ironii.
Gythia's Hildr napisał(a):
Wtedy i Ja może dowiedziała bym się o was czegoś więcej ,jak i Wy o Nas.

Byc moze wówczas nie byłoby tych wszystkich nieporozumień.

Sprawa jest banalnie prosta. Jeśli szuka się porozumienia z innymi, trzeba zarówno światopgląd tej drugiej strony jak i własny sprowadzić do wspólnego mianownika. A dopiero potem zacząć uświadamiać sobie róznice, kiedy już sie wie, co nas łaczy. Kiedy zaczyna się od różnic, zazwyczaj prowadzi to do wojny. A ja, co prawda nie nazywam siebie wojownikiem ale pola nie ustąpię. Mam pomorskie korzenie a do nas na wiking się nie wyprawiano, bo odpowiadaliśmy tym samym.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 września 2009, 20:06 
Stworzyłam nowy dział pod tytułem Asatru i Wicca czekam na szczegóły takze od Rodzimowierców . Od początku do końca. Zapraszam .


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 12:48 
post został przeniesiony tu
Radmin


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 14:39 
O już mam :D

,,Czy chcesz powiedziec ze pierwsi ludzie w Europie czlowiek Cro-Magnon ktory malowal jaskinie w poludniowej Francji byl Asatryjczykiem?

Co myslicie o teoriach na temat Atlantydy, ktore mowia ze z tamta wywodzi sie rasa aryjska, czy wierzycie w nie, czy wierzycie w teorie ktore wiaza ja z kulturami Grecji i Krety albo nawet Egiptu, lub w ogole nie wierzycie. Czy Atlantydzi mogli byc Asatryjczykami."

Ponieważ trochę brak mi czasu a pozostałe pytania są trudne i musze się zastanowić jak je wytułmaczyć, bo szczeże mowiąc narazie nie wiem. Ja czuje to i rozumiem bez słów a ubrać to w słowa dla kogoś kto ma inne odczucia jest mi ciężko ale postaram się :wink: Narazie skupie się na pytaniu które zacytowałem...
Otóż myślę że pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami... Co do Atlantydy nie osobiście nie sądze aby to była prawda ( bardziej opis ten wyglada mi na powiaste moralistyczną filozofij greckiej lub opis historyczny katastrofy jakiejś greckiej wysepki) ale ma to tak naprawde mały związek z Asatru, każdy z nas może w to wierzyć lub nie i wyjasniać w różny sposób tak jak w legende o skarbie templariuszy
:twisted: Co do Aryjczyków to w 90 procentach mit wymyślony przez Hitlera na potrzeby jego propagandy a dokładnej prawdy nie znamy ale myśle że to też ma niewielki związek z Asatru.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 14:45 
Dziekuje Viking i z niecierpliwoscia czekam na odpowiedzi na reszte pytan. No i nowe pytanie - czy piszc 'pierwsi ludzie' miales na mysli pierwszych ludzi w Europie (pytalam Cro-Magnon) czy ogolnie pierwszych ludzi.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 15:19 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Viking napisał(a):
Co myslicie o teoriach na temat Atlantydy, ktore mowia ze z tamta wywodzi sie rasa aryjska, czy wierzycie w nie, czy wierzycie w teorie ktore wiaza ja z kulturami Grecji i Krety albo nawet Egiptu, lub w ogole nie wierzycie. Czy Atlantydzi mogli byc Asatryjczykami."
Hołduję teoriom powstałym w oparciu o wyniki badań archeologicznych, językowych i genetycznych, że do pojęcia Ariowie (nieco sztucznego dzisiaj) można dopasować część Indoeuropejczyków, a ściślej tych z genem R1A1. Wychodzi na to, że Ariowie to Ariowie (starożytni Irańczycy), Ariowie indyjscy i większość ludów satem (Słowianie przede wszystkim). Pomijając to grupowanie, anachroniczne, z Atlantydą trudno coś powiązać. Gdyby szukać jej śladów to pasuje Thera (Santorin) i ze względu na ukształtowanie, i ze względu na charakter zniszczenia. Pasująca do opisów Atlantydy kultura minojska zwana jest tak od miasta na Krecie ale jej centrum było na Therze. Co etnosu minojczyków - komplikacja. Mogli to być protogrecy ale teraz najczęściej się uważa (po doprecyzowaniu badaniami genetycznymi), że byli to Semici z grupy "ludów morza".

Viking napisał(a):
pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami...
To właściwie wszyscy nimi są (z pochodzenia). I wszyscy nie są. Odwieczny problem z uogólnieniem i uszczegółowieniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 16:43 
Viking napisał(a):
pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami...


A dlaczego nie slowianskimi rodzimowiercami?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:04 
agni napisał(a):
Viking napisał(a):
pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami...


A dlaczego nie slowianskimi rodzimowiercami?


To tak jakbyś zapytała dlaczego ludzi stworzył Odyn, Loki i Honir a nie np Perun.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:14 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Viking napisał(a):
agni napisał(a):
Viking napisał(a):
pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami...
A dlaczego nie slowianskimi rodzimowiercami?
To tak jakbyś zapytała dlaczego ludzi stworzył Odyn, Loki i Honir a nie np Perun.

No właśnie? Dlaczego nie Perun?
I respektując ustalenia znawców - cyt. nie zmienne często imię się liczy lecz funkcja, zakres prerogatyw Boga - koniec cyt. Gdzie w germańskim panteonie zmieścić Peruna, gdzie w słowiańskim zmieści się Odyn?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:16 
Viking napisał(a):
agni napisał(a):
Viking napisał(a):
pierwsi ludzie byli Asatryjczykami w sensie kontaktów z Bogami, wiedzieli że to oni ich stworzyli, czcili ich myśle że na podobnych zasadach jak my(panowały między nimi podobne relacje) a także korzystali z ich mądrości więc dla mnie tak, byli Asatryjczykami...


A dlaczego nie slowianskimi rodzimowiercami?


To tak jakbyś zapytała dlaczego ludzi stworzył Odyn, Loki i Honir a nie np Perun.

Viking, czy bogowie asatru stworzyli człowieka wogóle, czy tylko wyznawców asatru? Bo jeśli człowieka wogóle, to jak tłumaczysz, ze ine religie maja inne zdanie na ten temat. Czy się mylą?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:16 
Viking napisał(a):
To tak jakbyś zapytała dlaczego ludzi stworzył Odyn, Loki i Honir a nie np Perun.


Dlaczego? Nie robie sobie jaj. Ja na prawde nie rozumiem dlaczego wszystkich ludzi mialby stworzyc Odyn a nie Perun tak samo jak nie rozumiem dlaczego wszyscy muzulmanie uwazaja ze wszyscy ludzie zarowno teraz jak i w przeszlosci, nawet zanim powstal islam - byli i sa, rodza sie muzulmanami, tylko tego nie wiedza.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:30 
,,Dlaczego? Nie robie sobie jaj. Ja na prawde nie rozumiem dlaczego wszystkich ludzi mialby stworzyc Odyn a nie Perun tak samo jak nie rozumiem dlaczego wszyscy muzulmanie uwazaja ze wszyscy ludzie zarowno teraz jak i w przeszlosci, nawet zanim powstal islam - byli i sa, rodza sie muzulmanami, tylko tego nie wiedza."

,,Viking, czy bogowie asatru stworzyli człowieka wogóle, czy tylko wyznawców asatru? Bo jeśli człowieka wogóle, to jak tłumaczysz, ze ine religie maja inne zdanie na ten temat. Czy się mylą?"

Myśle że wchodzimy tu już na kwestie wiary, ja wierze że Bogowie Asgardu stworzyli ludzi, wszystkich ludzi. Ktoś myśli że jest inaczej i ma do tego prawo. Tak samo jak ja nie wierze w reinkarnacje a ty Rawimirze wierzysz w nią, ktoś z nas musi się mylić i każdy uważa że to ten drugi :) Tak samo wielu Wiccan wierzy w to że wszyscy Bogowie i Boginie są różnymi postaciami tej samej Bogini i Boga a ja uważam inaczej? Czy się myle? Według nich tak...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mało to politeistyczne. Zwłaszcza w kontekście przysięgających na Peruna Rusów (Waregów) i Słowian. Polecam Chrzanowskiego "Ruś kijowska". Przy czym opis przysiąg, z epoki, w wymienionej literaturze (ta chyba ostatnia, bo cytowań wiele) tylko zamieszczony.
Mam wrażenie zubożenia w stosunku do starych wierzeń nordyckich ale cóż, albo rozszerzamy, albo ograniczamy. Ewentualnie constans.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 21:55 
Poświst napisał(a):
Mało to politeistyczne. Zwłaszcza w kontekście przysięgających na Peruna Rusów (Waregów) i Słowian. Polecam Chrzanowskiego "Ruś kijowska". Przy czym opis przysiąg, z epoki, w wymienionej literaturze (ta chyba ostatnia, bo cytowań wiele) tylko zamieszczony.
Mam wrażenie zubożenia w stosunku do starych wierzeń nordyckich ale cóż, albo rozszerzamy, albo ograniczamy. Ewentualnie constans.


Ale ja nie neguje istnienia innych Bogów, mówie jedynie że wierze że akurat ta trójka stworzyła ludzi a nie inna. Może być dwóch Bogów o podobnych cechach (np Thor i Zeus) ale nie wierze żeby rzecz która została zrobiona przez jednego Boga mogła zostać zrobiona też przez innego-oczywiście nie chodzi tu o takie rzeczy jak ciskanie piorunami. Porównując do świata ludzi dwóch ludzi może niezależnie wypić kubek kawy ale jeśli jeden powiedzmy zastrzelił prezydenta jakiegoś kraju to drugi nie ma szans już tego zrobić. Tak samo jeśli Odyn dał nam życie to inny Bóg nie mógł już tego zrobić, ale oczywiście każdy ma prawo myśleć inaczej. Dla mnie Odyn, Loki i Honir są tymi którzy stworzyli człowieka taka jest moja wiara.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 września 2009, 22:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
OK. Rozumiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL