|
Na prośbę Ulfa, zamieszczam jego oświadczenie kończące dyskusję w tym wątku.
Radmin
Widze ze nasz Radmin podjal wlasciwa decyzje, zamykajac watek, bo dyskusja tutaj toczona juz dawno zdryfowala w kierunku co najmniej niezamierzonym. Podsumowana zostala juz tez przez kilka osob, i watek jest w zasadzie zamkniety wiec nie bede naduzywal waszej ( i radminskiej) cierpliwosci – dlatego moze tylko pare slow wyjasnienia.
Rzeczywiscie, w ferworze walki – bo tak zacieta dyskusje i to nie tylko na argumenty – mozna w ten sposob spokojnie okreslic, wielu dyskutantow dalo sie poniesc, nie zawsze pozytywnym emocjom. Sam tez nie jestem bez winy. Dlatego chcialbym przeprosic wszystkie zainteresowane osoby, i oczywiscie przede wszystkim moja glowna oponentke, za to ze mogly odniesc wrazanie, jakobym chcial kogokolwiek w jakibadz sposob skrzywdzic. Nigdy nie bylo to moim zamiarem. Na swoja obrone moge jedynie powiedziec ze gdyby jednak ktos naprawde zastanowil sie przez chwile, i porownalby – to co pisalem o tzw „pojedynku“, z tym co pisalem wczesniej, w tym rowniez o sobie, zauwazylby od razu, tak jak zrobil to Grey ze cos tu do siebie nie pasuje... Cale to „wyzwanie“ nie bylo niczym innym,przyznaje, jak proba zastraszenia i „zmiekczenia“ drugiej strony, czyli nazwijmy to nonwerbalnym srodkiem ekspresji i moze niezbyt czystym zagraniem, ale cala nasza rozmowa nie byla az tak bardzo „politycznie poprawna“ jak mozna by tego wymagac od dwojga, jakby nie bylo, doroslych ludzi wypowiadajacych sie publicznie. Jak juz ktorys z przedmowcow wspominal, medium ktorym sie poslugujemy jest dalekie od doskonalosci i nie dosc ze wystepuja w nim przeklamania przekazu, to jeszcze brakuje tez tak normalnej rzeczy jaka jest wizualizacja drugiej osoby. Ucieka nam tu mowa ciala, gesty, wyraz twarzy czy spojrzenie – ktore czasami potrafia powiedziec wiecej niz 10 zdan... Niestety ,co przyznaje niechetnie Very Happy moje wstepne rozpoznanie bojem ( by uzyc porownania wojskowego) okazalo sie fiaskiem, gdyz czarownice, sa jak widac trudnym orzechem do zgryzienia Razz i poniesione przeze mnie straty byly wieksze od spodziewanych korzysci Very Happy
Takze konczac ten temat chcialbym powiedziec ze ciesze sie ze taka dyskusja wogole zaistniala gdyz napewno zmusila ona nie jedna osobe ( w tym mnie) do glebszych przemyslen, z drugiej strony ubolewam nad tym ze pod koniec prowadzona byla nie zawsze czysto i nie zawsze w duchu wzajemnej tolerancji ktora NAS pogan powinna cechowac.
Pozdrawiam serdecznie WSZYSTKICH bez wyjatku ( nawet frakcje „anty-psią“, ktora nie zawahala sie uzyc tych milych zwierzat do wieszania ich na mnie Razz )
Ulf
PS Musze przyznac ze propozycja Dusza dotyczaca walki w kisielu ma cos w sobie Wink sadze jednak ze w stroju bikini wygladalbym zapewne dosc osobliwie. (kto nie wierzy zapraszam do nieco zaniedbanego watku "fotograficznego")
_________________ Zdycha Ci bydło, umierają krewni I Ty sam umierasz; Lecz sława, którąś zdobył Nie umrze nigdy... ----------------- 76:Havamal
|