To prawda, że są lepsze godziny emisji niż 8:00 - 10:15. Jednak nie jest to najgorszy czas np po 24:00. Program cieszy się dużą oglądalnością. Często o tej porze siedzę i piję kawę zerkając w TV. No i jeszcze jedno. Lepszy taki czas niż żaden.
Miadwel napisał(a):
co się tyczy prowadzących to powiedziałbym, że byli neutralni
Tacy powinni być. Gdyby optowali za jedną ze stron program zostałby odebrany jako stronniczy i niewiarygodny, również dla prezentowanych pogańskich wierzeń. Spodobało mi się to, że prowadzący powtórzył pytanie o to w czym konkretnie zawiera się postulowane przez księdza zagrożenie.
Miadwel napisał(a):
Ksiądz natomiast rzeczywiście wypadł słabo: program był o polskich poganach, a on na początku porównał pogaństwo do kultu pieniądza, później mówił o pogaństwie na Litwie, następnie o Duchaczewskim. Zastanawiam się jakie w ogóle znaczenie ma wypowiedź księdza? Nie był on w jakikolwiek sposób przygotowany do rozmowy o polskich poganach. Przyszedł chyba tylko do tego programu żeby przedstawić ogólne pogaństwo w złym świetle
Właśnie to mi się podobało najbardziej. Tak nieudolnie się starał, że chyba rozwiał wszelkie wątpliwości. Z jego wypowiedzi wyraźnie wynika, że jest przeciw ze względów ideologicznych ale racjonalnych powodów opozycji czy zagrożeń brak. Był bardzo przekonujący w swej bezradności

Także chciałbym dłuższej edycji. Co więcej, są takie możliwości. Jest operator z kamerami, montażysta, myślę, że znaleźli by się aktorzy (występujący, eksperci itp). Problemy to: brak pieniędzy i czasu, konieczność dopracowania scenariusza (tego akurat mógłbym się podjąć, robiłem w tym

Miadwel napisał(a):
Wydaje mi się, że najbardziej ludzi zainteresował z całego programu wstęp, a nie wypowiedzi zaproszonych gości. Był on rzeczywiście ładnie zrobiony i przedstawiający pogaństwo w dobrym świetle.
To tzw. felieton, integralna część takiego programiku. Moim zdaniem powinien być nieco bardziej różnorodny ale na to nie pozwoliły ramy czasowe
Miadwel napisał(a):
Jeszcze jednym plusem tego programu jest to, że została poruszona kwestia liturgii pogańskiej i powiedzenie, że składane ofiary bogom są z płodów rolnych. Przyda się to wszystkim mało zorientowanym, którzy panicznie boją się pogan "bo oni składają ofiary z ludzi". Spotkałem się i z takimi opiniami. O zgrozo....
To chyba opinia radia rydzyka

Większość ludzi wyobraża sobie dawnych Słowian jako miłujących pokój rolników. Aż tak mili to oni nie byli. Faktem jednak jest, że brak jakiś danych o krwawych ofiarach.
No i jeszcze jedno, wobec wspomnianego braku danych trudno mówić księdzu o wynikającym z pogańskiej tradycji (na terenie Polski) zagrożeniu ponieważ stosy czy inkwizycja to jednak pozapogańska tradycja. Krwawe ofiary ze zwierząt, później z boga-człowieka, wreszcie ofiara z jego ciała i krwi, wg. wierzących z rzeczywistego ciała i rzeczywistej krwi przemienionej mocą boską z hostii i wina, polegająca na ich zjedzeniu i wypiciu jest akceptowalna we współczesnym świecie chyba jedynie z przyzwyczajenia do obrzędu i z powszechnej niewiary w ową przemianę. Gdyby podejść do obrzędu racjonalnie i założyć rzeczywistą wiarę w przemianę w ciało i krew człowieczą to byłby kanibalizm. Ksiądz rozsądnie nie wchodził w szczegóły.