Poszukiwacz napisał(a):
Swoją drogą bardzo chciałbym kiedyś się tam wybrać przywitać lato..
Nie widzę przeszkód, żeby się choćby i w przyszłym roku tam grupowo wybrać. Baza na pewno się znajdzie u jakichś znajomych czy członków PFI, a już parę osób - Rork zwłaszcza - wyrażało chęć wspólnego wyjazdu. Udał się Beltaine w Edynburgu, uda się Przesilenie w Stonehenge

A ja przyznam, że najbardziej zasmucił mnie ten syf wszędzie dookoła. Ja wiem, że nawet tłum najszlachetniejszych ludzi to bydło, ale chyba warto docenić fakt, że dziesiątki druidów, wiccan i innych pogan z trudem wynegocjowały ponowne otwarcie Stonehenge na rytuały pogańskie. Wydaje mi się, że lepszą opcją byłoby zebranie się po prostu z jakimiś druidami mającymi dojścia do administracji English Heritage i wynająć godzinę czy dwie na własny rytuał w innym terminie, albo doczepić się do jakiejś mniejszej niż 35 tys. grupy świętującej inny niż letni festiwal. No chyba, że właśnie o Przesilenie koniecznie Wam chodzi.