Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 20 kwietnia 2026, 09:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: kolejny blog nastoletniej idiotki?
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 16:23 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 stycznia 2009, 18:35
Posty: 24
Lokalizacja: Lębork
http://nefthis.bloog.pl/kat,185151,index.html

prosze o sprawdzenie w jakim stopniu jest to prawdziwe, bo jestem osobą nawet mniej niż początkującą i nie za bardzo się w tym temacie oriętuje :D .
Z góry dziękuję


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 16:42 
Witam,

same zaklęcia są tak prawdziwe jak niedokładny przepis. Przepis trzeba jeszcze umieć zrealizować. Są ludzie, którzy gotują bez przepisu, z głowy. Ludzie mają różne przepisy, różne sposoby gotowania, a w końcu liczy się efekt, czyli dobra potrawa.

Nie niedokładny przepis jest prawdziwy, tylko jego wcielenie w życie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 17:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 listopada 2008, 18:32
Posty: 146
Lokalizacja: Katowice
Ktora dokladnie czesc chcesz, aby zostala zweryfikowana?
Zaklecia raczej nie podlegaja kategoryzacji prawda-falsz, bo ich skutecznosc nie zalezy od formy. Astral zostal opisany calkiem niezle (tylko co to tej "niebezpiecznosci" mam sprzeczne informacje). Czakramy chyba sie dziewczynie pomieszaly, ale nie jestem specjalistka.
W innych dzialach, np. Faery, czy Historie prawdziwe (ktorego pierwsza czesc jest nota bene bardzo klimatyczna :)) widze nutke wspolczesnej mitologii i chyba tak nalezy te opowiesci traktowac (przy czym wpis o wilkolakach mnie osobiscie sie podobal i wyglada na napisany z glowa).
Ogolnie rzecz biorac, podstrony z suchymi opisami (runy, ziola, drzewa) to w duzej mierze popularne zestawienia, ktore co krok mozna znalezc w internecie, ale jakichs straszliwych bzdur i herezji sie nie dopatrzylam. Wpisy osobiste wskazuja, ze autorka jest raczej rozgarnieta osobka. Na pewno nie jest to jakas "blądi" czy, jak to napisales, "kolejna nastoletnia idiotka".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 17:30 
Shirotka napisał(a):
Ktora dokladnie czesc chcesz, aby zostala zweryfikowana?


O, Shirotko, faktycznie, ja w ogóle nie zauważyłam, że tam jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Po prawej stronie całe rozbudowane menu.

Zerknęłam pobieżnie i musze powiedzieć, że nie bardzo dobre mam zdanie o tym, co widziałam. Wicca postrzegam zupełnie inaczej - autorka pisze o wicca eklektycznym prosto z książek Cunninghama. Jej wskazówki, jak rzucać czary, są mi obce. Ogólnie wygląda to na zestawienie różnych popularnych informacji o okultyzmie i neopogaństwie, moim zdaniem żadna "jedyna prawda"i nie polecałabym tego jako źródła wiedzy. Traktowałabym to bardziej jak to, czym to jest - jak czyjegoś tematycznego bloga - wyraz czyjejś chęci dzielenia się swoimi odkryciami i przemyśleniami.

Natoamist niepokoi mnie związek z Portalem Mrooczlandia via Bractwo Veritas - nie dlatego, żeby portal był mroczny, tylko dlatego, że jest kiepski.

Z magią jest tak, że z definicji nie jest nauką. W nauce mamy ogólnie przyjęte standardy, autorytety, metodologię, wiadomo, co czytać, do kogo się zwrócić.

W magii wszystko opiera się na własnych doświadczeniach. Nie ma luksusu jednej obowiązującej wersji. Czytać można dużo, a i tak liczy się to, do czego dojdzie się samemu.

Mimo to radziłabym dużo czytać i samemu dojść do wniosku, co brzmi sensownie, a co nie, przez porównanie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 18:16 
Nie mam niestety czasu zeby sprawadzac cala strone ale przeczytalam ten dzial o narzedziach magicznych. Tez wydaje mi sie ze autorka miesza sporo rzeczy z roznych zrodel - czasami nie do konca rozumiejac co i jak. Chociaz moge sie mylic - moze ma jakas swoja tradycje w ktorej jest wlasnie tak a nie inaczej.

Rozdzka - zastanawia mnie, dlaczego wedlug autorki, trzeba trzeba ja podniesc z ziemi a nie z drzewa. Mnie uczono ze rozdzka z zyjacego, zdrowego drzewa jest najlepsza, a jeszcze powinna zostac wzieta od drzewa w odpowiedni dzien i o odpowiedniej porze w odpowiedniej fazie ksiezyca itp tak zeby moc w niej sie znajdujaca byla najwieksza. Jesli sie zabiera rozdzke z drzewa wtedy faktycznie jest sens w proszeniu tego drzewa o nia. Osobiscie wole to niz zbieranie patykow z ziemi o ktorych nic nie wiadomo - bo drzewo moglo byc chore i dlatego gubi galezie a chorej rozdzki to ja wole nie miec. Moze jej podejscie jest bardziej ekologiczne ale ..... Z drugiej strony moze faktycznie sa dwie szkoly jelsi chodzi o rozdzki i w jednej nie wolno jej brac prosto z drzewa.

Ale juz zupelnie nie rozumie dlaczego fakt ze drewniane swieczniki mozna spalic swiadcza o tym ze takowe sa najlpsze. Jesli ktos chce sie pozbyc dowodow swojej praktyki to chyba swieczniki sa najbardzej niewinne ze wszystkiego co znajduje sie na oltarzu. Po co je palic? No i dlaczego ta dziewczyna na kociolek mowi misa jelsi taka z niej czarownica. Czy nie lepiej nazwac to po imieniu bo chyba o to jej chodzi jak pisze o metalowej misie. Jelsi zas chodzi o kamienna to musialaby byc z grubego kamienia bo jak z cienkiego to tez moze peknac. A z grupego - malo praktyczna bo kto chcialby taki ciezar do lasu nosic.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 18:23 
agni napisał(a):
Nie mam niestety czasu zeby sprawadzac cala strone ale przeczytalam ten dzial o narzedziach magicznych. Tez wydaje mi sie ze autorka miesza sporo rzeczy z roznych zrodel - czasami nie do konca rozumiejac co i jak. Chociaz moge sie mylic - moze ma jakas swoja tradycje w ktorej jest wlasnie tak a nie inaczej.


Jest coś pocieszającego w posiadaniu reguł.

To jest tak, że im bardziej ktoś nie wiem, tym bardziej się trzyma jakichkolwiek reguł.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 18:24 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Shirotka napisał(a):
Astral zostal opisany calkiem niezle (tylko co to tej "niebezpiecznosci" mam sprzeczne informacje).


:shock:
To ja chyba zbyt dużym tradycjonalistą na ten nowoczesny astral jestem... Te zaświaty o których wiem to takie troszkę inne są... ale co ja się tam w sumie znam...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 19:43 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 stycznia 2009, 18:35
Posty: 24
Lokalizacja: Lębork
dzięki
jeżeli któreś z tych zaklęć sprawdzę w celu zdobycia doświadczenia to moge wywołać coś czego trudno będzie się pozbyć?
chodzi mi w szczegolności o to z wcieleniami...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 20:02 
alex napisał(a):
dzięki
jeżeli któreś z tych zaklęć sprawdzę w celu zdobycia doświadczenia to moge wywołać coś czego trudno będzie się pozbyć? chodzi mi w szczegolności o to z wcieleniami...


Tym co nie czytali jeszcze tego zaklecia: autorka radzi - postawcie swiece za lustrem, usiadzcie przed lustrem i bez mrugania wpatrujcie sie w swoje odbicie, w swoje oczy. Potem nastepuje komentarz - co strachliwsi moga sie wystraszyc bo nigdy nie wiadomo co ujrzycie.

Skoro ja sie nie boje swojego porannego odbicia to chyba nie musze sie bac w ogole niczego co w lustrze moge zobaczyc. Gorzej niz moja poranna fizjonomia chyba zadne moje wcielenie nie bedzie wygladac.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 20:17 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Kręciłam się trochę wokół forum Bractwa Veritas.
Tak wiem, wszyscy wiedzą, że jestem dziwna ;)

Wydaje mi się, że autorka zdaje się być znanym skądinąd przypadkiem, który miesza informacje zaczerpnięte z książek z własnymi przekonaniami i nie widzi, ba! nie pozwala pokazać sobie swoich błędów.

Spotkała mnie kiedyś przyjemność usunięcia mojego postu, kiedy wykazałam oczywiste absurdy z portalu Mrooczlandia. Założycielki Bractwa są chyba zachwycone tą kooperacją, skoro na forum pojawiają się kolejne zaklęcia z Mrooczlandii. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moje ulubione - na schudnięcie i znalezienie miejsca parkingowego - ale to już chyba do działu z humorem się nadaje ;)

Oczywiście, raz jeszcze zaznaczam, że to tylko moje, subiektywne opinie.


Ostatnio edytowano piątek, 13 marca 2009, 13:33 przez Sheila, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 21:56 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Wprawdzie nic odkrywczego, nic intelektualnie zapładniającego ale nie najgorsze. Sądzę, że nie wyrządza szkody a może wzbudzić zainteresowanie rozpoczynających poszukiwania, którzy później znajdą gdzie indziej swe miejsce. Ogólnie dość płytkie ale gdybym miał oddać głos (do jakiegoś organu decyzyjnego, gdyby istniał) czy strona powinna pozostać w sieci czy zniknąć byłbym za jej pozostawieniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 22:02 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Sheila napisał(a):
Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moje ulubione - na schudnięcie i znalezienie miejsca parkingowego


Znaczy to jedno zaklęcie jest? Najpierw schudnąć, żeby znaleźć miejsce parkingowe? :lol:

A tak w temacie: zdarzyło mi się oglądać dużo gorsze strony. Poza tym autorka nigdzie nie pisze (a przynajmniej nie znalazłam) że należy do jakiejś tradycji czy czegoś w tym guście. Wygląda to na jej własną kompilację. I super. Internet między innymi po to jest.
A że mogło być głębsze, bardziej inteligentne... każdemu według potrzeb uważam.

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2009, 23:19 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Na pewno to nie blog nastolatki... zbyt to poukładane i starannie zrobione, jeśli chodzi o oprawę wizualną, a także pisownię.

Wygląda na to, że ta pani ma bardzo eklektyczne podejście, co zresztą mi nie przeszkadza, bo sama mam podobne. Tylko nie odróżnia tego, co sama napisała, od rzeczy, które pościągała z różnych miejsc np. rytuał Błogosławienia kota był kiedyś na mojej stronie (choć to nie mój pomysł, ale też na pewno nie pomysł autorki tej strony).

A może ta strona to po prostu jakiś komercyjny projekt?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 11:51 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Sheila napisał(a):
Założycielki Bractwa


Czy tylko ja dostrzegam tu pewien paradoks? :lol:

Amvaradel napisał(a):
A może ta strona to po prostu jakiś komercyjny projekt?


To nie jest wykluczone, zważywszy na ankietę "co chciałbyś kupić"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 12:13 
gdyby zebrać Wasze opinie można by wysłać do autorki bloga ku pożytkowi dla niej samej jak i jakości jej strony. Jestem pewien że ucieszy ją fakt, że tyle dobrego serca i uwagi poświęcacie jej stronce i czym prędzej zweryfikuje kilka tekstów wykorzystując liczne fachowe sugestie. Wyprzedzę kilka uwag informacją, że nie jest to pomysł podszyty ironią czy cynizmem.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 15:27 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Co do komercji opiniowanej strony - to właściwie bez znaczenia dla poszukującego czytelnika. Dla mnie od opozycji komercyjna - niekomercyjna bardziej istotna jest opozycja dobra - zła. Uważam stronę za niezłą. W dodatku moje postrzeganie "strona dość płytka" ma osobisty charakter i odnosi się wyłącznie do treści, których poszukuję. Autorka ruszyła interesujące mnie tematy lecz brak pożądanych przeze mnie informacji. Jednak dla wielu może być to przyzwoity początek drogi lub nawet i jej rozkwit (dla okultysty np. -tak mi się wydaje :) )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 12:15 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2008, 09:34
Posty: 21
Miałam wątpliwą przyjemność rozmawiania z samą Nefthis vel Lady Marie Ann vel Pentagrammą vel Marianne vel Alexandre vel Kimś Tam Jeszcze (dodaje sobie osobowość za każdym razem, kiedy za mało osób ją oklaskuje, żeby powiększyć stadko). Przyjemność bardzo wątpliwą. Mówiąc krótko - blog prowadzi idiotka, która święcie wierzy we wszystko, co tam puściła w sieć. W różdżkę Aarona, w zbawienie duszy przez niewidzialność (to akurat na forum), w to, że zaklęcie to rzeczywiście zapalenie świeczki, wymamrotanie formułki (Nefcia nie ma litości - zaklęcie musi mieć jedną, sztywną, ustaloną formułę) i ewentualne pomachanie rączką, żeby było śmieszniej lub bardziej widowiskowo. I wsio. Dziewczynie (ma chyba 24 lata) pomieszało się wszystko, magia, religia, normalność z nienormalnością, prywatność, publiczność, cokolwiek. Powiedziała mi, że jest jednocześnie wiccanką, czarownicą (nie rozumiem, dlaczego tak ważne dla niej było, że jest jednocześnie wiccanką i czarownicą, ale nie zagłębiałam się w otchłań jej światopoglądu, teraz chyba się z wicca wycofała, ale głowy nie daję, gdyby ktoś był zainteresowany jej poglądami dotyczącymi wicca, wykład o tym jest do znalezienia na sieci), chrześcijanką - tak, jest praktykującą chrześcijanką, a przynajmniej z takimi twierdzeniami o sobie wychodziła, kiedy zapytałam, jak to godzi, stwierdziła, że "religia to jej osobista sprawa", chaotką i... sama nie wiem, kim i czym Nefthis jeszcze nie jest lub nie była, padłam na ziemię, zaczęłam się tarzać ze śmiechu i z tego powodu przestałam słuchać. Strach pomyśleć, że ona kiedyś skończy tę swoją medycynę lub inne pielęgniarstwo (nie udało mi się ustalić do końca, co studiuje, "zeznania jasności nie dawały, jeno pomroczność jasną"), to będzie leczyć ludzi, w skuteczność i potrzebę leczenia konwencjonalnego absolutnie nie wierząc, ponieważ "zdolności regeneracyjne ludzkiego organizmu są zdumiewające". Zapytana o to, dlaczego jej blog wygląda tak, a nie inaczej, Nefthis odpowiedziała, że to dobry kurs magii dla początkujących. Uważam, że to raczej burdel na kółkach, ale moim zdaniem - tak, jak zdaniem całego świata - nie jest zainteresowana. Znajomy napisał jej kiedyś kilka zdań prawdy w komentarzu pod wypocinami o faeries, przyjaciółka - pod bzdurą o indeksie cytowań i prawami autorskimi (bo Nefthis broni swoich praw autorskich do bloga w zapałem godnym lepszej sprawy). I komentarze zostały zablokowane. Mogłabym zacytować parę jej wypowiedzi, ale chyba nie ma potrzeby. Swojego czasu prowadziła szereg różnych blogów, na jednym ona i jej mąż publikowali swoje lity miłosne (wybitnie grafomańskie). Para "Nefthis i jej ślubny" wymyślała też rzeczy w stylu "śledzie namiotowe szkodzą żywiołowi ziemi". Podobno teraz prowadzi w Warszawie kursy magii, ale nie trafiłam na żadne informacje o tym. Szkoda, akurat przez 2 dni przebywam w stolicy, chętnie bym poszła i obejrzała prowadzącą na własne oczy.
To nie jest blog nastoletniej idiotki. To - niestety - blog dorosłej idiotki, wierzącej w siebie, w swoje wymysły i zdobywającej zwolenników, o ile nie naśladowców.

_________________
Jeżeli to, że kocham, może być zasługą, nie jestem całkowicie niegodna.
E.B.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 14:27 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
Elona napisał(a):
Mówiąc krótko - blog prowadzi idiotka, która święcie wierzy we wszystko, co tam puściła w sieć.


No cóż... Ja bym powiedziała, że tyle dobrze, że wierzy. Gdyby nie wierzyła, znaczyłoby, że puszcza w sieć coś, co nie ma wartości nawet dla niej samej, prawda?
W pewien sposób jej zapiski są podobne do moich- moje też są dość chaotyczne i typu "mydło i powidło", choć raczej staram się notować ogólne reguły niż dokładne wytyczne na każdą okazję. Problem polega na tym, że nad tym wszystkim brakuje wyraźnej informacji, że wszystko, co tam jest zgromadzone to wynik subiektywnego postrzegania magii i świata przez autorkę- ale fakt faktem, że (sądząc po wpisach) wydaje się być osobą, dla której rozróżnienie co należy do jej subiektywnego postrzegania, a co może być bardziej obiektywne- jest co najmniej mało istotne.

Elona napisał(a):
(Nefcia nie ma litości - zaklęcie musi mieć jedną, sztywną, ustaloną formułę)

Cóż- takie osoby mają pewną zaletę- zwykle chomikują pilnie wszystkie regułki, skojarzenia symboliczne, etc. I z takich zachomikowanych schematów może skorzystać ktoś inny. Czasami takie strony, zwłaszcza mrooczlandię, traktuję jako wielki leksykon schematów i stereotypów. Czasami dobrze mieć coś takiego na podorędziu ;)

Elona napisał(a):
Dziewczynie (ma chyba 24 lata) pomieszało się wszystko, magia, religia, normalność z nienormalnością, prywatność, publiczność, cokolwiek. Powiedziała mi, że jest jednocześnie wiccanką, czarownicą (nie rozumiem, dlaczego tak ważne dla niej było, że jest jednocześnie wiccanką i czarownicą, ale nie zagłębiałam się w otchłań jej światopoglądu, teraz chyba się z wicca wycofała, ale głowy nie daję, gdyby ktoś był zainteresowany jej poglądami dotyczącymi wicca, wykład o tym jest do znalezienia na sieci), chrześcijanką - tak, jest praktykującą chrześcijanką, a przynajmniej z takimi twierdzeniami o sobie wychodziła, kiedy zapytałam, jak to godzi, stwierdziła, że "religia to jej osobista sprawa", chaotką i... sama nie wiem, kim i czym Nefthis jeszcze nie jest lub nie była.

"There's someone in my head
but it's not me" ;)
To jej światopogląd, mało spójny, mało sensowny, ale jej. A doświadczenie mówi mi (i przyznaje bez bicia, mowa tu a autopsji), że tak reagują ludzie, którzy się boją- pozwól dziewczynie na jej słabości.

Generalnie rzecz biorąc, informacje zawarte na tym blogu, są tak skonstruowane, że skuteczność i szkodliwość oceniam na poziomie dodatku na haloween do Tiny czy innej Pani Domu. Taki dodatek też można wykorzystać, choć raczej w sposób, którego autorzy by nigdy nie przewidzieli (na przykład, robiąc z niego samolocik ;) ). Rzecz w tym że, dopóki ktoś nie wie bardzo dokładnie, jak chce z tego skorzystać, to musi mieć sporo pecha, żeby cokolwiek zrobić na bazie informacji panny Nefthis.

Pozostaje jeszcze kwestia wyraźnych ambicji tutorskich, które w tym wszystkim wydają mi się najpaskudniejsze... Ale "jaki koń jest, każdy widzi". Pozytywną stroną tego jest fakt, że i tak nikogo niczego tak naprawdę nie nauczy.
Zresztą, pytanie było o stronę, nie o autorkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 14:37 
Proponowałbym jednak, żebyśmy nie uzywali takich sformułowań jak "idiotka". Jaki jest jej blog meytorycznie, widać. Można tez krytycznie omówić jego zawartość i niespójności zachowań autorki. Ale nie trzeba stosować epitetów.
RAdmin


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 kwietnia 2009, 13:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 kwietnia 2009, 22:14
Posty: 133
Lokalizacja: Ziemia
Owa Pani musiała przesadzić z rpgami i spisała wszystko co jej wpadło do głowy... Dobrze, że chaotyczni jej pokroju są na ogół mało szkodliwi. Ktoś przyjdzie na jej stronę, poczyta sobie, pośmieje się i tyle. Taka zabawa dla nastolatków. Zasadniczo to jest mi jej żal. Jakie nieszczęścia czy szaleństwo spowodowały u niej ekspansję takiej twórczości?? Jednak cieszę się że te wszystkie czary i podobne mumbo jumbo mają wartość zbliżoną do książek "magia" do kupienia w kiosku na dworcu... Nie umniejszam tu wartości doświadczeń poważnych badaczy i badaczek tematu.

Natomiast co do magii to śmiem twierdzić że jest to również dziedzina którą systematyczną pracą można opanować w określonym stopniu (z braku narzędzi)... Nazwał bym ją więc paranauką, a twierdzę tak gdyż od lat pracuję nad wymiernymi formami badania skuteczności zabiegów magicznych i wyniki są cokolwiek zaskakujące... Tak da się nauczyć magii, ale w rękach owej Pani użyteczna magia była by tym czym kałach w rękach ślepca...

_________________
"Nienawiść nie świadczy o polskości tak jak bejsbolowy kij!
Świadczy tylko o tym, że jesteś bandytą niezależnie od narodowości!"

Jestem druidem, kapłanem wiedzy.
Szanuję Ją tak bardzo, że trzymam się od niej z daleka :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 kwietnia 2009, 13:48 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Hmmm.... nie czytalem calego blogu, ale ja tam nie widze nic strasznego. Co wiecej, dla tej osoby te zaklecia moga naprawde dzialac. Szczegolnie zaklecie na szacunek moze byc wartosciowe - dzieki takiej mantrze osoba naprawde moze poczuc sie bardziej wartosciowa co pociagnie za soba lancuch zdarzen.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 kwietnia 2009, 14:24 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Hajdamaka napisał(a):
Szczegolnie zaklecie na szacunek moze byc wartosciowe - dzieki takiej mantrze osoba naprawde moze poczuc sie bardziej wartosciowa co pociagnie za soba lancuch zdarzen.


Tak, ale po co od razu nazywać to magią, zamiast po prostu zacząć pracować na polu psychologii?

Jeśli ktoś intensywnie poszukuje i co chwila zmienia poglądy (właściwie czemu miałby tego nie robić? ważne, że jakoś, czasem wolniej czasem szybciej, idzie do przodu), to ja tam mu życzę dobrze. Pytanie tylko czy będąc tak chaotycznym jest sens publikować swoje coraz to nowsze, czasem niekonsekwentne pomysły w sieci? Ludzie, którzy to przeczytają, wiele z tego nie wyniosą, bo odniosą wrażenie takie, jak przytoczyliście przed chwilą. Lepiej by było, gdyby pierwszym narzędziem krystalizowania się własnych poglądów było słuchanie, i oszczędność słów. Polecam, z czasem zaczyna działać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 186 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL