Poszukiwacz napisał(a):
To było niegrzeczne. Pomyśl sobie co czują rodzice tej dziewczynki? A co jeśli jej dusza posłużyła czemuś/komuś za pożywkę?
Mniej więcej to samo co miliony innych rodziców, których dzieci są porywane, mordowane czy po prostu giną w nieszczęśliwych wypadkach, czy z powodu choroby. Nikt nie mówi, że to radosne święto, że dziecko ginie, ale nie możemy stawać przy każdym jednostkowym przypadku i plakac, jakie to straszne.
Nie mówiąc już o tym, że wzruszanie się straszliwą tragedią z zadupia Indii pachnie mi hipokryzją- skoro tak bardzo nas to rusza, to czy jesteśmy w stanie powiedzieć, że żadnemu dziecku z najbliższej okolicy nie dzieje się krzywda? I stanąć w jego obronie, jeśli się dzieje?
Jak tak, to szacunek- ale gotowa jestem się założyć, że gdy pojawia się problem sąsiada katującego własne dziecko, większość odwróci wzrok i spróbuje racjonalizować sobie swoją bierność.
Zresztą- nie wiem, czy ten "njus" to fakt, czy zwykła kaczka dziennikarska (patrząc na profil portalu bylabym skłonna podejrzewać to drugie), ale wiem jedno- jedyny powód, dla którego został tam umieszczony to fakt, że jest na swój sposób sensacyjny- i redakcja wiedziałą doskonale, że wywoła dokładnie takie komentarze, jak wywołał.