Art. 12
1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach.
3. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.
biorąc pod uwagę te dwa punkty i ich interpretację przez prawnika wychodzi na to, że mój dziadek przez 5 lat trzymał urnę babci w domu nielegalnie, a potem jeszcze moja ciotka przez ponad rok po jego śmierci obie urny

aż dziwne że nikt z urzędów się nigdy o to nie spytał
co do artykułu: " Usunięcie samego aktu nie jest przez Kościół praktykowane, gdyż, jak głosi instrukcja, jest on 'niezbędny do wykonywania własnych zadań Kościoła'." <- czyli oni jakiś drugi IPN prowadzą?
dziwi mnie opisane w artykule szukanie świadków i związane z tym problemy. kiedy już dojdzie w moim przypadku do apostazji wezmę na świadków ateistów lub innowierców, których w moim otoczeniu jest nie mało (zresztą wbrew pozorom każdy ma wśród znajomych "niekatolików", trzeba się tylko rozejrzeć ^^)
jeśli chodzi o sprawy, które się wiążą z apostazją, np. niemożność zostania chrzestnym to ja nie czułabym się dobrze, gdybym miała zostać chrzestną - przysięga, którą się wtedy składa (o wychowaniu w wierze katolickiej itd.) byłaby niezgodna z moimi przekonaniami czyli z założenia byłaby krzywoprzysięstwem. nie lubię robić szopek więc odmówiłabym. co do ślubu to nie wiem, jeśli świadkiem nie musi być katolik to chyba jak najbardziej. będę miała za to dylemat w przyszłym roku, kiedy moja siostra będzie szła do bierzmowania, bo chce mnie na świadka - jestem bliska powiedzenia jej, żeby szukała kogoś innego, ale z drugiej strony ona ma do tego podejście czysto formalne: bierzmowanie -> ślub kościelny = radocha dla rodziny i zadośćuczynienie tradycji...