Cytuj:
Podczas porannej mszy w małym szczecińskim kościele do konfesjonału podeszła kobieta i na klęczniku zostawiła niemowlę - relacjonuje ksiądz, który był świadkiem zdarzenia. [...]Chwilę po znalezieniu chłopca, duchowny z kościoła św. Krzyża przy ul. Wieniawskiego w Szczecinie podjął decyzję o szybkim ochrzczeniu dziecka.
http://www.tvn24.pl/-1,1581276,0,1,niem ... omosc.htmlZastanawiam się, jakie w Was emocje wzbudzi ta informacja, którą przed chwilką usłyszałam w "Faktach". Ja, prawdę mówiąc, czuję się dziwnie. Mam wrażenie, że ksiądz powinien był dziecko do lekarza zawieźć, nakarmić, a policjanci ruszyć na poszukiwanie mamy. W porządku - wszyscy troje wykonali obowiązki wobec swojej wiary, ale chyba bardziej wobec wiary niż wobec tego maleństwa i wobec swojej pracy w przypadku policjantów.
Co Wy na to?[/quote]