Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 1 maja 2026, 00:24

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Niemowlę w konfesjonale, chrzestnymi policjanci
PostNapisane: wtorek, 13 stycznia 2009, 21:33 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Cytuj:
Podczas porannej mszy w małym szczecińskim kościele do konfesjonału podeszła kobieta i na klęczniku zostawiła niemowlę - relacjonuje ksiądz, który był świadkiem zdarzenia. [...]Chwilę po znalezieniu chłopca, duchowny z kościoła św. Krzyża przy ul. Wieniawskiego w Szczecinie podjął decyzję o szybkim ochrzczeniu dziecka.


http://www.tvn24.pl/-1,1581276,0,1,niem ... omosc.html

Zastanawiam się, jakie w Was emocje wzbudzi ta informacja, którą przed chwilką usłyszałam w "Faktach". Ja, prawdę mówiąc, czuję się dziwnie. Mam wrażenie, że ksiądz powinien był dziecko do lekarza zawieźć, nakarmić, a policjanci ruszyć na poszukiwanie mamy. W porządku - wszyscy troje wykonali obowiązki wobec swojej wiary, ale chyba bardziej wobec wiary niż wobec tego maleństwa i wobec swojej pracy w przypadku policjantów.

Co Wy na to?[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 13 stycznia 2009, 22:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Doznałem takiego samego odczucia jak Ty. Dziecko pozostawione w konfesjonale (w innej wiadomości podano, że kobieta się wyspowiadała i przekazała dziecko) a później 90% informacji o tym, że natychmiast zostało ochrzczone, że policjanci zostali rodzicami chrzestnymi, wywiady z parą policjantów. Na samym końcu krótka wzmianka, że dziecko jest w pogotowiu opiekuńczym.
W innej informacji znowu 90% o chrzcie plus, że było ciepło ubrane i miało ciepłe mleko.
Największy problem i radość - chrzest, dziecko jako takie prawie wcale. Odniosłem wrażenie, że maleństwo było potrzebne jedynie do tego by mógł zaistnieć chrzest, ksiądz i rodzice chrzestni.
W jeszcze innej inf. na koniec się okazało, ze ksiądz dziecko przyjął ale nie rozmawiał na temat zrzeczenia się praw rodzicielskich więc nie można dziecka adoptować.

Co do ruszenia policjantów na poszukiwanie mamy - nie powinni tego robić. Zadbała o dziecko jak mogła w sytuacji porzucenia więc nie wolno jej ścigać. Dawniej to robiono i skutki były opłakane dla dzieci. Porzucano je w miejscach gdzie nikt nie mógł matki zlokalizować i najczęściej dzieci umierały. Część z nich zresztą zabijano. W tej chwili organizuje się to tak, by matka porzucająca dziecko mogła to zrobić bez szkody (poza samym porzuceniem) dla maleństwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 13 stycznia 2009, 22:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
co niestety nie zmienia tego, że takie porzucone dziecko ma niejasną sytuację dotyczącą praw rodzicielskich i zazwyczaj musi długo czekać na adopcję :/

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 02:55 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Stąd apele by matka na tyle dyskretnie na ile chce, zgłosiła się celem formalnego zrzeczenia się praw rodzicielskich. Myślę, że ksiądz nie orientował się w sprawach proceduralnych.
Przykre, tak w ogóle. Strasznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 13:44 
Ciekawe gdzie jest ojciec dziecka? :roll:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 14:12 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Albruna napisał(a):
Ciekawe gdzie jest ojciec dziecka? :roll:


Moze wlasnie mu go przyniosla :P

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 14:16 
Alez Kocie, to bylo pytanie retoryczne :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 15:17 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
No i złapali ją: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iecko.html
Boję się, że to nauka dla następnych, chcących porzucić dziecko: porzuć tak by nikt tego nie widział, by nikt nie mógł cię ścigać (bo ścigana będziesz na pewno), by nikt cię nie złapał. Dla wielu maluszków ta sytuacja skończy się tragicznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 24 stycznia 2009, 23:05 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 03:49
Posty: 109
Lokalizacja: Warszawa
Też miałam niemiłe odczucia jak czytałam o tym pośpiesznym chrzcie...
I jakoś mi się to skojarzyło z postępowaniem konkwistadorów- do wioski indiańskiej wpadało takie komando złożone z żołnierzy i księdza, ksiądz chrzcił indiańskie niemowlęta a żołnierze rozbijali im główki ( bo z niemowlaków nie dało się zrobić niewolników) z punktu widzenia "najmiłosierniejszej " religii na świecie wszystko było ok...wszak ważny jest stan łaski a nie to co się z fizycznym jestestwem dziecka dzieje :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL