Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 5 sierpnia 2026, 00:13

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rumiankowy Krąg
PostNapisane: sobota, 5 kwietnia 2008, 11:25 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Uwaga! Ponizszy post moze zawierac niesmaczne oraz szokujace dla niektorych Uzytkownikow tresci seksualne (erotycznymi sam autor nie moze ich nazwac).

Moja znajmoma jest lekarzem. W jej szpitalu byl porod 16 latki, ktora nie znala ani nazwiska, ani imienia (!!!) ojca. Twierdzila, ze wszystkiemu winny jest rumianek

Czym jest rumianek? Rumianek to zabawa na imprezie polegajaca na tym, ze chlopcy stoja w kregu i bawia sie swoimi instrumentami, az sa gotowe do strzalu, a wewnatrz kregu chodza dziewczeta, ktore w pewnym momencie sie odwracaja i nadziewaja. Na kogo wypadnie na tego bec.

Ja sie z tego smialem dobre pol godziny, ale moze mam zrypane poczucie humoru :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 kwietnia 2008, 11:36 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 marca 2008, 10:44
Posty: 38
Lokalizacja: Lublin
:shock:

Hehehehe!
Nie wierzę, że coś takiego jest możliwe. Jeszcze nie spotkałam się z taką głupotą. Brak mi słów.
A tak BTW, widząc temat postu myślałam o robieniu wianków sobótkowych, ....a tu takie coś.

_________________
Takie czasy nastały, że jak chcesz z kim mądrym pogadać, musisz rozmawiać sam ze sobą.

— Sokrates


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 kwietnia 2008, 13:56 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
A ja, glupi naiwniak, wstydzielem sie kiedys grac w butelke... na calusy :oops: :evil:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 kwietnia 2008, 18:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
Za czasów mojej babci taka zabawę nazywano gwiazdą, a szczęśliwe potomstwo 'dziećmi gwiazdy' ;> Może się różniła szczegółami technicznymi, ale pomysł ten sam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 kwietnia 2008, 19:19 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
:shock: Aditi, myslalem, ze to wynalazek nowych czasow... szczerze mowiac zaskoczylas mnie - jakos tego typu zabawy nie pasuja mi do czarno-bialego swiata z fotografii moich Rodzicow, a co dopiero pokolenia starszego...

A swoja droga zaczynam rozumiec pewien nick... i bede musial to ustalic :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 kwietnia 2008, 12:23 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
A ja mysle ze nasze wszeteczeństwa i perwersje są li tylko cieniem tego co bywało kiedyś :)

A opowieści mojej babci były bardzo barwne, bo choć w gwiezdzie nie brała udziału, to całowała jezuitów, uganiała się na koniu za litewskimi chłopakami :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 kwietnia 2008, 13:57 
Tez nie slyszalam o tym wczesniej ale zastanawiam sie czy nie jest to jakas pozostalosc starozytnych rytualow plodnosci.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 kwietnia 2008, 16:56 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Agni - o ile w przypadku Babci Aditi moze to byc jakas pozostalosc starych obrzedow, to skad u licha, jakies echa kultu plodnosci, u gimnazjalistow z warszawskiej Pragi? :D

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:40 
Moze ktos z nich tez ma bacie co takie rzeczy pamieta i chetnie o nich opowiada :lol:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 10:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Też słyszałem o "gwieździe". Zabawy organizowane przez młodych dziedziców z pannami służebnymi. I dodatkowo wśród bohemy. To chyba nie była tak rzadka zabawa.
Co do zabaw osób z pożółkłych fotografii, mojej babci jak się czasami coś wymknęło ... ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 16:58 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 stycznia 2008, 15:18
Posty: 26
Lokalizacja: Japonia
Hmm no wiec ja chyba jednak mam jakas wyjatkowo pruderyjna Babcie :lol: Ale coz, ja bym jednak nie doszukiwala sie u mlodziezy znajomosci obrzedow poganskich, a raczej zwyklej ignorancji, moze wyniklej z nudy :wink: Ale sie moge mylic, w koncu nie mial mi kto opowiadac o rumiankach itp :lol:

_________________
Niezadowolenie to drzwi do wielkiej zyciowej przemiany. Clarissa Pinkola Estes


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 18:03 
Ja tez sie nie doszukuje na sile, po prostu sie zastanawiam. No i nie mowie ze taka zabawa jest zywcem wzieta ze starego obrzedu a jedynie ze moze byc pozostaloscia po takowym. Wydaje mi sie ze wiele roznych poganskich obrzedow i wierzen przetrwalo do naszych czasow, czesto sobie nie zdajemy sprawy z ich pochodzenia. Moze te nastolatki troche podobne sa do dzieciakow ktore na Hallowe'en sie przebieraja i po domach chodza wcale nie zdajac sobie sprawy ze to pozostalosc po poganskim zwyczaju.

Jedne obyczaje mogly byc bardziej rozpowszechnione a drugie (szczegolnie te zwiazane z plodnoscia) mniej i jesli przetrawaly to w szczatkowej formie. Istnienia podobnych zabaw nie mozna wykluczyc w poganskich czasach - moralnosc wtedy byla inna, wiara w magie duzo bardziej poluarna a szpitale nie zapewnialy sztucznych technik zaplodnienia. W greckiej historii (moze sa tutaj jacys eksperci ktorzy wiedza na ten temat wiecej) byly swiete orgie, westalki, dionizja podczas ktorych na kilka dni zapominalo sie o zasadach i normach obowiazujacych w spoleczenstwie i szlo na calego itp.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 8 kwietnia 2008, 14:29 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 stycznia 2008, 15:18
Posty: 26
Lokalizacja: Japonia
Wiesz Agni, kiedy przeczytalam Twojego posta, to ta teoria naprawde brzmi sensownie; choc w pierwszym momencie jakos nasza mlodziez mi nie bradzo mi do tego pasowala. Ale chyba zapomnialam, jak wygladaly kiedys swieta, a nabyta, chrzescijanska mentalnosc niestety gdzies gleboko siedzi i wciaz zdaza jej sie wylazic, kiedy wcale sie tego nie spodziewam.

_________________
Niezadowolenie to drzwi do wielkiej zyciowej przemiany. Clarissa Pinkola Estes


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 8 kwietnia 2008, 20:59 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 kwietnia 2008, 00:06
Posty: 9
Lokalizacja: England/Anglia
I was once told that the name 'Robinson' came about when a girl became pregnant after the May celebrations.

In some parts of England, it was common for men and women to disappear off to the woods together on May night. If a girl became pregnant, she might not know who the father was. 'Robin' is the name of a spirit of the woods, so a male child might be known as 'Robins son' or 'Robinson'.

How true this is I have not been able to find out!

Tlumaczenie (luzne i w skrocie).

Podobno nazwisko Robinson powstalo kiedy w dawnych czasach dziewczyna zachodzila w ciaze podczas majowego swieta i nie wiedziala kto jest ojcem dziecka. W niektorych regionach Anglii podczas 'majowki' kobiety i mezczyzni znikali w lesie we wiadomym celu i niekoniecznie musieli sie znac. Poniewaz duch lasu nazywal sie 'Robin' to dziecko plci meskiej w taki sposob splodzone nazywaloby sie 'Robinson' - syn Robina. Nie udalo mi sie jednak ustalic na ile ta opowiesc jest prawdziwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 8 kwietnia 2008, 23:22 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 marca 2008, 10:44
Posty: 38
Lokalizacja: Lublin
Wiec ten pięknie brzmiący Robinson to nasz Drozdowski, lub Rudzikowski, jak kto woli.

A RobinHood? bo malo jadł?

_________________
Takie czasy nastały, że jak chcesz z kim mądrym pogadać, musisz rozmawiać sam ze sobą.

— Sokrates


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 14:01 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Ciekawe, czy Robin placil alimenty na Robinsona...

Nawet, jezeli sa to dalekie echa dawnych rytualow to utwierdza mnie to tylko w tym, ze glupota nie jest wynalazkiem naszych czasow. Oczywiscie, w dawnych czasach mogly byc zupelnie inne warunki posiadania dzieci, wiec i inne bylo zapatrywanie na takie sprawy. Dzisiaj, moim zdaniem, takie a nie inne postrzeganie takich "zabaw" jako przejawu skrajnej glupoty jest nie tyle "mentalnosc chrzescijanska" co sama swiadomosc seksualna. Nie widze nic poganskiego w tym, ze w XXI wieku 16 latka zostaje matka - kompletnie nieprzygotowana do macierzynstwa matka, smiem twierdzic.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 14:11 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Zgadzam się z Hajdamaką. Zewnętrzne podobieństwo do jakichś rytuałów płodności nie przesądza o sensie takich młodzieżowych "zabaw". Tak samo jak nieporozumieniem byłoby twierdzić, że każdy, kto uprawia seks, praktykuje tantrę.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 16:36 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 stycznia 2008, 15:18
Posty: 26
Lokalizacja: Japonia
Hmmm chyba wyrazilam sie niezbyt precyzyjnie, absolutnie nie widze "sensu" w tej zabawie! I uwazam, zupelnie jak Wy, ze jest przejawem glupoty lub ignorancji, lub tez obu naraz. Nie mam natomiast watpliwosci, ze kiedys letnie festiwale mialy swoj final 9 miesiecy pozniej a dzieci rodzily sie juz po zimie, co oznaczalo, ze mialy wieksze szanse na przezycie. Nie mowie wiec, ze obecne warszawskie 16 latki odprawiaja poganskie rytualy. Jak rowniez zdanie o chrzescijanskiej mentalnosci odnosilo sie do ograniczenia postrzegania swobody seksualnej, wtlaczane przez lata wychowania w ultrachrzescijanskim kraju.

_________________
Niezadowolenie to drzwi do wielkiej zyciowej przemiany. Clarissa Pinkola Estes


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 17:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Wyrd_O napisał(a):
W niektorych regionach Anglii podczas 'majowki' kobiety i mezczyzni znikali w lesie we wiadomym celu i niekoniecznie musieli sie znac. Poniewaz duch lasu nazywal sie 'Robin' to dziecko plci meskiej w taki sposob splodzone nazywaloby sie 'Robinson' - syn Robina.

W Rzeszowskiem - okolice Kolbuszowej, były dobra Potockich. Jurnych dość. Przypisywano im sporo dzieci z okolic. Z czasem każde z nieznanego ojca było "roboczo"mianowane Potockim. Czyli mechanizm uzyskiwania nazwiska ten sam.

Co do "rumianka" - śluby z wylosowanym lub przydzielonym partnerem w Moon, wybieranie męża dla córki bez liczenia z jej zdaniem (to w większości kultur), kontrakty małżeńskie między rodzinami, małżeństwa dynastyczne dzieci kilkuletnich (lub niedynastyczne ale uwarunkowane kulturowo), różnego rodzaju losowe dobory w święta miłości czy płodności (tam gdzie taki losowy dobór jest akceptowany) to wszystko rodzaj loterii w sprawie chwilowego (?) partnera.
Jak na "dobrej" imprezie w akademiku ;-)
Wydaje mi się, że wielkich różnic z "rumiankiem" czy "gwiazdą" nie ma.
Inną sprawą jest czy to zabawa z udziałem seksu czy prokreacja. Ta rodzi konsekwencje a więc wymaga odpowiedzialności. Kłóci się niefrasobliwość dziewczyny w czasie imprezy z wymogiem odpowiedzialności związanej z poczęciem dziecka.
Jeśli tego rodzaju zachowania są powszechne (w różnych odmianach), również jeśli chodzi o historię to problemem jest brak edukacji dotyczącej antykoncepcji lub przy wiedzy na ten temat brak umiejętności jej wdrożenia i konsekwentnego stosowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 17:31 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Przy czym wiekszosc wymienionych przez Ciebie sytuacji nie sa w moim odczuciu pozytywne, ba, z poganstwem maja niewiele wspolnego, chyba, ze z tym zintytualizowanym (jak np. podzial kastowy w Indiach), gdzie tak naprawde religia zmienila sie w system wladzy.
Przyklad Potockich jest jawnym obrazem naduzywania wladzy - panicz zabawia sie kosztem poddanych, przy czym najprawdopodobniej wyzywic kolejna gebe musiala juz rodzina chlopow.
Moon to niebezpieczna sekta.
Wybieranie meza dla corki jest niczym innym jak przejawem dyskryminacji kobiet, zgodnie z pogladem, ze mezczyzna jest panem i wladca kobiety.
Kontrakty malzenskie sa niczym innym jak polityka, z religia nie maja nic wspolnego.

Jedynie losowe dobory podczas swiat plodnosci sa umotywowane religijnie, przy czym nalezy sie zastanowic, na ile ten wybor byl rzeczywiscie losowy.
Poza tym kiedys 14 latka byla juz w pelni przygotowana kulturowo do roli matki (miedzy innymi stad problem KrK z czystoscia przedmalzenska - kiedys dziewczyna w wieku 18 lat miala juz stadko dzieci, dzis sluby sa znacznie pozniej, ale wymog czystosci pozostal... a hormony graja).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2008, 22:01 
Jako MSz? pragnę zwrócić uwagę, że to nie tylko nieodpowiedzialność tej dziewczyny. Także tych chłopaków. Dziewczyna ponosi większe konsekwencje w tym wypadku.

Widzę, że ta sprawa została odebrana jako bulwersująca. No cóż. Seks to powazna sprawa, ale na pewno nie służy wyłącznie prokreacji (choć w tym wypadku tak się skończyło). Seks bywa też "integratorem towarzyskim" i zdaje się, że w tym wypadku mieliśmy z tym do czynienia.

Osobiście ubolewałbym raczej, że rodzice tych młodych ludzi nie uświadomili im paru rzeczy. W szczgólności konsekwencji. Nie tylko dla tej dziewczyny (ojca obecnie dość łatwo ustalić).

Chyba, że wszyscy zainteresowani w pełni akceptują skutki. W takim wypadku nie ma o co kruszyć kopii.

Co do nieślubnych dzieci, podobno u starożytnych Celtów nieślubne dzieci uchodziły za dzieci królewskie i jako takie korzystały z takich samych praw jak dzieci urodzone w małżeństwie.

Panieńskie ciąże, wczesna inicjacja seksualna, współżycie przed ślubem, to nie są wynalazki współczesności. Takie rzeczy zdarzały się zawsze. Co najwyżej opinia publiczna była skłonna je bardziej potępiać albo podchodzić do tego bardziej tolerancyjnie. Zew natury zwany burzą hormonalna jest silniejszy od społecznych nakazów i zakazów ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 10 kwietnia 2008, 21:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
W Hiszpanii wiek dziewczyny mogącej normalnie wyjść za mąż (czyli bez specjalnej zgody sądu) to 13 lat. Nie jestem pewien ale to chyba pozostałość po czasach władzy mahometan bo podobnie jest w Turcji (państwo także laickie z rozdziałem religii i struktur państwa, wg konstytucji pieczę nad laickością państwa sprawuje armia).
W Polsce przedwojennej normą były małżeństwa 15 letnich dziewcząt.

W nawiązaniu do inf o Celtach - twierdzono, że takie dziecko może być królewskim potomkiem, skoro nie można tego było wykluczyć należały mu się szczególne względy.
I jeszcze jedna ciekawostka - dobrze, wręcz z pewną estymą, traktowano panny z dzieckiem w średniowieczu. Pamiętano, ze Maria była panienką z dzieckiem. Potem to się zmieniło. Na gorsze oczywiście.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 kwietnia 2008, 00:28 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Pewien lud z polnocnej Syberii (nie pamietam ktory) uwaza, ze dziecko kobiecie przynosi Bogini Ziemia, wiec nie moga zajsc w ciaze przed specjalna inicjacja religijna. W zwiazku z tym dosc luzno podchodza do spraw seksu. Jednak, jak wiemy, wpadki w takiej sytuacji musza sie zdarzac. Wtedy uwaza sie, ze kobieta zostala szczegolnie poblogoslawiona przez Boginie Ziemie, gdyz ta dala jej dziecko bez wczesniejszego przedstawienia jej dziewczecia podczas inicjacji.

Tylko te kultury maja inne spojrzenie na wychowywanie dziecka. U nas 16 latka z nieslubnym dzieckiem, jak jeszcze jest np. z biednej rodziny, jest ktorko mowiac w (nie będę używać brzydkich słów ;) ).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 00:35 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): niedziela, 28 grudnia 2008, 23:49
Posty: 23
Skoro przy temacie seksu juz jestesmy to spytam, bo mi moja polowica dziure w brzuchu wierci od kiedy zaczelam glebiej studiowac temat (ze on sie nie zgadza na moja oficjalna przynaleznosc do poganskiego swiata z nizej podanych powodow)...
Ale do rzeczy:
Czy w kowenach do ktorych nalezycie zetkneliscie sie z rytualnymi orgiamii?
Mam swiadomosc ze nawet jelsi moze to byc objete tajemnica, ale filmy takie jak: "Oczy szeroko zamkniete" czy chocby akt opisany w ksiazce "Kod Leonarda da Vinci" moga dawac do myslenia.

A jelsi gdzies byla odpowiedz na to pytanie to jeszcze nie dotarlam do tego tematu :-)


Ostatnio edytowano środa, 7 stycznia 2009, 00:37 przez Miodunka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 00:36 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Ja nie potrzebuje do tego kowenu :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 00:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
przereklamowane to pogaństwo:P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 01:06 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Czy w kowenach do ktorych należycie zetkneliscie sie z rytualnymi orgiamii?

Zawsze można coś zorganizować :lol:
Wybacz Miodunka, ale gdy zobaczyłam to pytanie na forum omal nie skręciłam się ze śmiechu :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 01:13 
Mohegan napisał(a):
przereklamowane to pogaństwo:P


A całkiem poważnie, to pogaństwo jest zbyt szerokie, żeby udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Nie wszyscy poganie należa do kowenów. W kowenach pracują wiccanie. W Polsce to w ogóle zdecydowana mniejszość.

Poza tym, o ile mi wiadomo, w kowenach nie odbywaja się orgie seksualne.

Natomiast wiccański rytuał jest w dużym stopniu oparty o zasade polaryzacji płci. Tylko, że to wcale nie oznacza seksualnego rozpasania. Raczej dbanie o to, aby podczas rytuału obecna była energia meska i żeńska.

Co innego skyclad, czyli rytalna nagość. W niektórych kowenach, szczególnie gardneriańskich, rytuały sa odprawiane nago. Jednak istnieje też wiele kowenów, gdzie rytuały odprawiane sa w szatach. Tyle, że nagośc to nie akt seksualny.

Być może są jakieś grupy określające sie jako pogańskie, w których orgie seksualne są powszechne. ja się jednak z takimi grupami nie zetknąłem.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 01:36 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): niedziela, 28 grudnia 2008, 23:49
Posty: 23
Amvaradel napisał(a):
Wybacz Miodunka, ale gdy zobaczyłam to pytanie na forum omal nie skręciłam się ze śmiechu :lol:


Alez ja sie wcale nie gniewam.
Mam swiadomosc ze zabrzmialo blondynkowato :P
A spytalam tak, zeby moc powiedziec takiemu jednemu: "Masz poczytaj sobie i sie grzecznie mowiac - odpitol".

I tez nie uwazam by nagosc byla rozpasaniem. Nie wstydze sie swojej nagosci. Jest bardzo naturalna.
No ale co czlowiek to punkt widzenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 stycznia 2009, 11:21 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Mam swiadomosc ze zabrzmialo blondynkowato
A spytalam tak, zeby moc powiedziec takiemu jednemu: "Masz poczytaj sobie i sie grzecznie mowiac - odpitol".

Nie tyle pytanie mnie rozbawiło, co zadanie go wprost na publicznym forum, na które każdy może zajrzeć :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL