|
Nie wiem jak wam się to spodoba, ale mnie to bawi :
Późny, piątkowy wieczór, na jednym z ponurych polskich blokowisk. Podjeżdża czarne bmw i wysiada z niego wielki, łysy kark w czarnej skórze. Woła : - Zajebali ! Cisza, woła ponownie: - Zajebali ! Zaszczekał pies, poza tym cisza. - ZAJEBALI !!! W tym momencie na balkon wychodzi panienka w szlafroku i mówi: - ile razy mam Ci powtarzać? Izabela kretynie!
_________________ Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.
Havamal
|