agni napisał(a):
Dokladnie nie wiem co to jest ale od momentu inicjacji proces starzenia sie straszliwie powolnieje. I to nie tylko w moim przypadku. Wszyscy moi znajomi wydaja sie byc dokladnie w tym wieku w ktorym byli jak przeszli inicjacje. Zakladam wiec ze ma to cos wspolnego z energia w rytuale i spora dawka alkoholu, ktory jak wiadomo dobrze konserwuje.
To dotyczy wielu ścieżek. Studenci warszawskiej etnografii (?) robiący w Górach Świętokrzyskich wywiady dotyczące współczesnego pogaństwa byli nieco zaskoczeni prawdziwym wiekiem swych respondentów. Jeszcze bardziej towarzyszące im rodziny (przyłączyły się do ankieterów traktując wyjazd jako krajoznawczy). Z niespójnych, w chwili zaskoczenia, wypowiedzi wyzierało podejrzenie magii.
Tak że coś w tym jest. Cieszę się
