Praktyki feministyczne? Egocentryzm i samozadowolenie przy jednoczesnym zacieraniu granic moralności? Noo... ładnie, ładnie. ^^ Czego to ja się dowiaduję. Nie ma to jak powierzchowne podejście do sprawy.
Hmm... "Pan Valtemort"!!!

Gdyby moja siostra to słyszała (jest spooorą fanką Pottera)! "Szkoła Magii i
Czarnoksięstwa HogŁarD?" A co się stało ze "Szkołą Magii i
Czarodziejstwa Hogwart"?

Straszne... I jeszcze na końcu ta cała gadka o wspólnym źródle mocy "złej" i "dobrej", którym rodzice powinni się "niepokoić"... Eh (Yuriko ociera łezki z kącików oczu, sama jednak nie wie, czy żalu, czy rozbawienia)
Pozdrawiam,
Yuriko
Ps. No tak, bo my rzeczywiście mamy wpływ na to, co się dzieje w Hollywood

Takie spiski szerzymy po całym świecie, szantażujemy wydawnictwa, żeby Harry'ego Pottera tłumaczyły i drukowały, i chodzimy po ulicach Londynu i Hollywood rozdając ulotki oraz książeczki. ;] No taaaak. A potem składamy biedne dzieci w ofierze. Czemu nie? xP Wysiadam przy tym nagraniu, ale już biorę się w garść, obiecuję.
